
Rozpocznij test
Czas na odpowiedź:
10 sekund
Podczas odgadywania możesz użyć koła, ale pamiętaj, że pomniejszy to Twój wynik końcowy.
Brakuje odpowiedzi. Zaznacz, aby zobaczyć wynik. Przewiń
Zaznacz poprawną odpowiedź, aby przejść do następnego pytania.
0 Super!
Pochwal się wynikiem - bez logowania!
5 osób już skomentowało!
😄🤯😅😂😆🫣 Zaproś znajomych Rozwiążą i porównacie wyniki!
🎉
Zaproś znajomych do quizu!
Rozwiążą quiz i zobaczycie, jak Wam poszło!
Porównacie swoje wyniki
Zobaczycie zaznaczone odpowiedzi
Prywatne wynikiWidoczne tylko dla zaproszonych
Twój podpis
🎉
Zaproszenie gotowe!
Wyślij teraz link znajomym i sprawdźcie swoje wyniki.
Wyniki sprawdzisz wchodząc przez Wasz link. W quizie zobaczysz nowy przycisk Tabela wyników.
Załóż konto, aby nie zgubić linku i mieć wszystkie wspólne quizy w jednym miejscu.
Udostępnij swój wynik
Wybierz tło, dodaj reakcję i pokaż się!
A Ty? Sprawdź na samequizy.pl
Dodaj swoją reakcję (opcjonalnie)
Quiz w Poczekalni. Zawiera nieodpowiednie treści? Wyślij zgłoszenie












































cosktos67
@iw 1 wrześniaPierwszy dzień w nowej szkole. To, co jeszcze tydzień temu wydawało mi się ekscytujące, teraz jest przerażające. Każdy korytarz w tej szkole wydaje się dłuższy, a ludzie bardziej obcy. Czułam się kompletnie zagubiona, starając się znaleźć drogę do kolejnej klasy. Wszyscy wokół mnie byli zajęci swoimi sprawami, rozmawiali z przyjaciółmi, śmiali się, a ja czułam się jak ktoś niewidzialny.Wszystko to sprawiło, że zaczęłam chodzić szybciej, chcąc jak najszybciej dotrzeć do klasy. I właśnie wtedy to się stało. Potknęłam się o coś, może plecak kogoś z uczniów, który leżał na podłodze, i wpadłam prosto w ramiona chłopaka stojącego przede mną. Serce mi zamarło, kiedy zdałam sobie sprawę, że dosłownie wpadłam na kogoś nieznajomego.On złapał mnie w ostatniej chwili, ratując przed upadkiem. Przez sekundę patrzyliśmy sobie prosto w oczy, a świat jakby się zatrzymał. Miał głębokie, piwne oczy, w których kryło się coś ciepłego i spokojnego. Poczułam, jak moje serce bije szybciej, i czułam, że się rumienię.– Wszystko w porządku? – zapytał, a jego głos był miękki i pełen troski. Byłam zbyt zaskoczona, żeby od razu odpowiedzieć, więc tylko przytaknęłam, próbując złapać oddech. On uśmiechnął się, pomagając mi stanąć stabilnie na nogach.– Musisz uważać, te korytarze mają swoje pułapki – dodał z uśmiechem, który rozładował napięcie.Okazało się, że ma na imię Lucas i jest w tej samej klasie co ja. Zaczęliśmy rozmawiać, idąc razem do klasy, i ku mojemu zdziwieniu, rozmowa z nim była łatwa i naturalna. Zapytał, skąd się przeprowadziłam, opowiedział o szkole, i nim się zorientowałam, dotarliśmy do naszej sali.Po lekcjach Lucas zaproponował, żebyśmy razem zjedli lunch następnego dnia. Nie mogłam uwierzyć w swoje szczęście. Pierwszy dzień, który zaczął się tak kiepsko, zakończył się spotkaniem kogoś, kto naprawdę sprawił, że poczułam się mniej samotna.10 wrześniaKażdy dzień w tej szkole staje się coraz lepszy, a to wszystko dzięki Lucasowi. Od naszego pierwszego spotkania staliśmy się niemal nierozłączni. Razem chodzimy na zajęcia, jemy lunch, a on nawet pokazał mi swoje ulubione miejsca w szkole, gdzie można odpocząć podczas przerwy.Dzisiaj, podczas jednej z przerw, usiedliśmy na trawie na tyłach szkoły. Rozmawialiśmy o wszystkim – od naszych ulubionych filmów po plany na przyszłość. Im więcej się o nim dowiaduję, tym bardziej czuję, że coś nas łączy. Lucas jest zabawny, inteligentny i ma w sobie coś, co sprawia, że czuję się przy nim swobodnie.Myślę, że zaczynam czuć coś więcej niż tylko wdzięczność za jego pomoc. Z każdym dniem patrzę na niego inaczej, a gdy nasze spojrzenia się spotykają, czuję motyle w brzuchu. Może to jeszcze nie miłość, ale wiem, że ten rok szkolny będzie wyjątkowy. A wszystko zaczęło się od tego jednego przypadkowego upadku. Czuję się jakbym grała w jakimś filmie romantycznym!18 wrześniaDzisiejszy dzień był jednym z tych, które na długo zapadają w pamięć. Kiedy szłam do szkoły, czułam, że coś wyjątkowego wisi w powietrzu, choć nie wiedziałam jeszcze, co dokładnie to będzie.Przez ostatnie dni spędzaliśmy z Lucasem coraz więcej czasu razem. Niezależnie od tego, czy siedzieliśmy w klasie, rozmawialiśmy na przerwach, czy po prostu włóczyliśmy się po szkole, czułam, że coś między nami się zmienia. Mój stres związany z nową szkołą praktycznie zniknął, a każda chwila spędzona z nim była coraz bardziej ekscytująca.Dziś po lekcjach Lucas zaproponował, żebyśmy poszli na kawę do małej kawiarenki niedaleko szkoły. Zgodziłam się od razu, szczęśliwa na myśl o spędzeniu z nim więcej czasu. Gdy dotarliśmy do kawiarni, zamówiliśmy lody i usiedliśmy przy stoliku na zewnątrz. Rozmawialiśmy o wszystkim i o niczym, a śmiech towarzyszył nam przez większość rozmowy.Gdy skończyliśmy, Lucas zaproponował, żebyśmy poszli na spacer po parku. Było późne popołudnie, słońce już zaczynało zachodzić, a całe miasto wydawało się tonąć w ciepłym świetle. Spacerowaliśmy w milczeniu, ale to milczenie było pełne zrozumienia i ciepła. Czułam, jak moje serce bije szybciej, a dłoń Lucasa przypadkiem musnęła moją.Nagle zatrzymał się, spojrzał na mnie tymi swoimi głębokimi oczami i powiedział:– Cieszę się, że wpadłaś na mnie wtedy w korytarzu. To był najlepszy przypadek w moim życiu.Czułam, jak ciepło rozlewa się po mojej twarzy, i uśmiechnęłam się, nie wiedząc, co odpowiedzieć.– Ja też się cieszę – wyszeptałam, a nasze spojrzenia się spotkały. Było coś magicznego w tej chwili, jakby cały świat przestał istnieć, a byliśmy tylko my, w tym jednym momencie.Lucas zbliżył się do mnie, a ja czułam, jak moje serce bije jeszcze mocniej. Delikatnie chwycił moją dłoń, a jego palce splotły się z moimi. Stałam tam, patrząc na niego, i wiedziałam, że to nie jest tylko zwykła przyjaźń. To, co czuję, jest czymś więcej.– Czy mogę? – zapytał cicho, jakby nie chciał przerywać tej chwili. Zamiast odpowiedzieć, zbliżyłam się jeszcze bardziej, a nasze usta spotkały się w pierwszym, nieśmiałym pocałunku. Wszystko wokół zniknęło, a ja poczułam, że właśnie w tej chwili wszystko jest na swoim miejscu.Ten dzień, tak jak zaczęła się nasza historia, był niespodziewany, ale idealny w swojej prostocie. Wiem, że to dopiero początek czegoś pięknego. Cieszę się, że trafiłam do tej szkoły, że poznałam Lucasa. Może przeznaczenie naprawdę istnieje, a może to tylko szczęśliwy przypadek. Ale jedno jest pewne – ten rok będzie wyjątkowy, a ja nie mogę się doczekać, co przyniesie przyszłość.
Nightshade.
komentarz
michal_s
• AUTORksk
michal_s
• AUTORtal
Lampeatos
test