Opowiadania mogą zawierać treści nieodpowiednie dla osób nieletnich. Zostaje w nich zachowana oryginalna pisownia.

Screeny z pewnej dramy prawicowo-lewicowej


Zaznacz poprawną odpowiedź, aby przejść do następnego pytania.
Quiz w Poczekalni. Zawiera nieodpowiednie treści? Wyślij zgłoszenie

Komentarze sameQuizy: 8

aestan

aestan

@-.Vivianne.stark.- vivianku… nie mówiłaś mi, że miałaś dramę.

Odpowiedz
2

-...-

@.Carmen. jaką dramę

Odpowiedz
2

-...-

@-.Vivianne.Stark.- O BOZE JESTEM POPULARNA XDDD

Odpowiedz
2
Erynia

Erynia

Takiej politycznej dramy to ja się na SQ nie spodziewałam! 🤣🍿

Odpowiedz
2
Iskandar

Iskandar

Nie wiem, po co to piszę, ale po prostu nie mogę się wstrzymać.

Toksyczność, ból czterech liter, upór i niedojrzałość. Najgorsze cechy społeczeństwa samychquizów uwydatnione jedną bzdurną dramą. Aż miałem ochotę nawrzeszczeć na jej uczestników, ale na szczęście uspokoiłem się i mi przeszło.

Usunięcie komentarza — najbardziej niedojrzałe posunięcie z możliwych. Niedojrzałe, ale zrozumiałe — może zareagowała impulsywnie, co jest przecież normalne, może nie miała najzwyczajniej ochoty się kłócić, może nie miała siły tego robić, może miała zły dzień i użeranie się z losowymi ludźmi było ostatnim czego potrzebowała, może stwierdziła, że i tak to nie ma sensu, prawdopodobnie miała wiele znacznie ważniejszych spraw na głowie — są miliardy powodów dla których mogła to zrobić. Nie powinna tego robić, ale da się zrozumieć dlaczego to zrobiła. No chyba, że bardzo chcesz nie zrozumieć i zostawić sprawy w spokoju, bo wolisz rozpętywać bezproduktywną dramę (masło maślane zresztą), aby udowodnić jacy to lewacy są głupi, czy coś w tym stylu. Ale lewacy nie są głupi — nie dlatego, że są lewakami. Prawach też nie są głupi, bo są prawakami i to samo centrowcy. Można mieć głupie poglądy polityczne, ale na ogół ludzie są głupi NIEZALEŻNIE od swoich poglądów politycznych. I z tego powodu w zasadzie okazuje się, że sam sens dramy, uwaga, jest bezsensowny, więc można rzec, że drama nie ma sensu.

A dalej mamy drugi zarzut panny Nieskończonej wobec panny Kluski Śląskiej — prowokacja. Roześmiałem się szczerze: przecież to nie ma sensu! Jakby tak chwilę pomyśleć, to tak naprawdę oskarżona nigdzie nie prowokowała. Wyraziła w komentarzu swoje emocje. Wiadomo, trzeba się liczyć z tym, że w internecie każdy może się do tego odnieść, ale samo napisanie czegoś w żaden sposób nie jest prowokacją. A później panna Kluska Śląska pisała na własnym profilu. Nie oznaczała nikogo, nie wskazywała palcem, po prostu podzieliła się swoimi przemyśleniami. Nikt nie zapraszał panny Nieskończonej na profil Kluski. Oczywiście, może se przyjść, ale po co? Zresztą sama Kluska usuwając komentarz, dała jasno do zrozumienia, że nie ma ochoty się kłócić. Czyli wykonała antyprowokację. I teraz okazuje się że panna Nieskończona pogubiła się w swojej narracji oskarżając Kluskę jednocześnie o prowokację i jej przeciwieństwo. No ale dobra, rozumiem, że narracja pani prokurator jest tak pokręcona, bo podobno takie było zachowanie oskarżonej. To brzmi w miarę logicznie, szkoda tylko, że żadna prowokacja NIE miała miejsca.
O, pardon, oczywiście, że miała miejsce. Prowokowała prokurator Nieskończona, wchodząc na profil Kluski i dodatkowo nagłaśniając sprawę na własnym. I w tym momencie mamy do czynienia z prowokacją ze strony panny Endless (Nieskończona brzmi lepiej xD), która ewidentnie pogubiła się w swoich oskarżeniach.

No a teraz najciekawsze pytanie, choć może trochę odbiegam od tenatu. Skąd się wzięła tutaj panna Endless? Przecież usunięty komentarz był autorstwa pana Kosmity. Tutaj po raz setnotysięczny widzimy jakąś solidarność grupy prawicowej na sq, która jest jak Albańczycy w Szwajcarii — zadrzesz z jednym, to masz kłopoty z czterema kolejnymi. Doświadczyłem tego zresztą parę razy na własnej skórze (zastanawiam się czy jest jakiś serwer discord „Dramy z głupimi lewakami SQ” na którym się ludzie wymieniają informacjami z jakim lewakiem warto się pokłócić). No i jak widzimy pojawia się trzech kolejnych „dramowiczów” — pan Punic, który odzywa się chyba raz i nawet nie mam ochoty go komentować, pan Wojtas, który zdaje się zachowywać nawet dojrzałej, ale w sumie to nic nie wnosi, oraz pan zuroo, któremu chyba uciekł peron z powrotnym na księżyc. Po drugiej stronie, ciekawe, nie mamy oskarżonej, tylko panią adwokat Vivanę Stark. To tylko podkreśla jak bardzo bezsensowna jest ta drama.)

Początkowo dyskusja, ma chociaż jakkolwiek produktywny charakter, co jednak szybko się kończy. Prawicowcy chcą grać rolę Antenora, przykładnego i mądrego patrioty, ale przypominają bardziej piątoklasistów. Pani Vivane oczywiście broni święcie nieobecnej na sali oskarżonej, ale przynajmniej stara się utrzymać jakikolwiek poziom rozmowy. Do jakiegoś czasu.

Dalej mamy po prostu przepalanie się nawzajem gównem w piaskownicy. Śmieszne i jednocześnie przygnębiające, jest to, że około połowy dramy uczestnicy stwierdzają, że powiedzieli, co chcieli, a jednak piszą dalej, chwytając się za słówka, obrażając i ogólnie nie zgadzając się, gdzie tylko się da. Dlaczego? Ból d***, że nie „pocisnęło się” przeciwnika wystarczająco, I guess. Może nawet takie dążenie było podświadome, ale patrząc co dalej się dzieje, było.

Co mam na myśli? Przezywanie się na złość „koleżanką”, pan Wojtas porównujący usunięcie komentarza do cenzury komunistycznej (to tak jakby porównać uderzenie kogoś w twarz z hitlerowskim ludobójstwem), wykłócanke się o nic, pisanie kolejnej masy pustych słów, które nic nie znaczą. Pan zuroo jeszcze pisał coś, co miało sens… Dla niego. Bo z jego odlotów wynika, że przeprowadzenie się za granicę nie jest trudniejsze od trafienia piłką do kosza.

No i jeszcze koniec dramy. Drama kończy się tym, że panna Altzix wjeżdża z interwencją jak wojsko radzieckie do Czechosłowacji chwilę po czym wszystko milknie bez wyraźnego powodu i bez właściwego zakończenia . Jak się okazuje ta drama nie wniosła nic, poza tym, że dowiedzieliśmy się jak naiwny jest pan zuroo. Więc być może hipotetyczne obawy panny Kluski, co do tego, że nic sensownego tutaj się nie stanie się spełniły? Cholera wie.

Ale jest przynajmniej jedna lekcja: nie było żadnego sensu tego rozgłaśniać, bo po prostu nic mądrego z tego nie wynikło. Żenada, po prostu żenada, co się tutaj stało. Ale nic, kończę pisać te moje beznadziejne wywody niczemu nie służące.

Odpowiedz
2
Iskandar

Iskandar

@Autonomia.Szwedzka Wiem, że to ty (napisałem „panna Altzix”, bo… bo tak xD)

Cieszę się

Szczerze mówiąc, raczej nie byłaby zamknięta, bo już by zadbali o to, by się nie zgodzić. Ale przynajmniej może by wynikła z tego jakaś sensowną dyskusja. A nie to coś, co miałem wątpliwą pezyjemnośc oglądać.

(W ogóle to poprawniej byłoby raczej Niekończąca Się, tym bardziej, że nieskończoną ktoś może wziąć jako obraźliwe stwierdzenie, jak „niedorobiona”. Ale kij, z tym, Nieskończona brzmi lepiej)

No, nigdy to nie jest czarno-białe, zawsze szare. W tym przypadku bardziej szarobrązowe, od tego gówna, które odwalili.

No i słusznie.

No ja też się śmiałem momentami, aczkolwiek napadła mnie taka myśl, że jeśli takie typy są przyszłością Polski, to rzeczywiście może być ona nieśmiesznym żartem. Ale raczej jeszcze wyjdą na ludzi…, co nie?

Odpowiedz
2
AutonomiaSzwedzka

AutonomiaSzwedzka

•  AUTOR

@Iskandar są jeszcze w okresie dojrzewania, jak my, a nawet jeśli nie, to przed nim. Myślę, że tak, choć też mam wątpliwości…

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (1)

Nowe

Popularne

Kategorie

Powiadomienia

Więcej