Za co pokocha Ciebie Remus Lupin?

Zaznacz poprawną odpowiedź, aby przejść do następnego pytania.
Quiz w Poczekalni. Zawiera nieodpowiednie treści? Wyślij zgłoszenie
...CytrynQa...
...CytrynQa...
Zobacz profil

Komentarze sameQuizy: 27

Etli.Weasley

Etli.Weasley

za to że , masz duszę małego dziecka

Odpowiedz
1
sweetlight

sweetlight

Za intelekt
Bardzo ciekawa teoria😂 może tak, może nie
Świetny Quiz✨

Odpowiedz
1
...CytrynQa...

...CytrynQa...

•  AUTOR

@sweetlight dziękuję💗

Odpowiedz
1
wera.wercia

wera.wercia

Za to, że masz duszę małego dziecka.

Odpowiedz
1
_Rielle_

_Rielle_

Za intelekt
Na dzisiejszej lekcji zaklęć i uroków byłaś bardzo aktywna, ponieważ całe popołudnie uczyłaś się. Niektórym sie to nie podobało, ale nie zwracałaś na to uwagi.
– Jakie jest przeciwne zaklęcie do zaklęcia nox? – zapytał nauczyciel, ale Ty w tym samym czasie co Remus Lupin podnieśliście ręce. Popatrzyłaś na niego, a on na Ciebie. – Wybiorę pannę [T.N], ponieważ niewiele brakuje jej do oceny wybitnej. – uśmiechnęłaś się i odpowiedziałaś na pytanie, oczywiście prawidłowo.
– Tak jak obiecałem. Dostajesz ocenę wybitną.
Lekcja trwała jeszcze dobre pół godziny i w końcu został ogłoszony jej koniec. Natychmiast wybiegłaś z klasy, aby wreszcie rozprostować nogi i wreszcie coś zjeść. W połowie drogi do zorientowałaś się, że zapomniałaś podręcznika, dlatego natychmiast wróciłaś się do klasy. Dotarłaś na miejsce i pociągnęłaś za klamkę od drzwi. Jednak okazało się, że nauczyciel zdążył już pomieszczenie zamknąć na klucz.
– To niemożliwe. – szarpałaś klamkę, ale na nic były twoje starania.
– Czy tego właśnie szukasz? – zapytał jakiś głos. Popatrzyłaś w miejsce chłopaka, który stał, trzymając twój podręcznik z zaklęć. Był to Remus Lupin.
– Tak! – podbiegłaś do niego, A ten podał ci twoją własność. – Dziękuję ci bardzo.
Po chwili Gryfon udał się w swoją stronę, a Ty chciałaś znów iść na obiad, bo twój brzuch dawał powoli siwe znaki, ale nagle z książki wypadła mała karteczka wyrwana niedbale z innej książki, ale pewne słowa rzucały się najbardziej w oczy.
– ” kocham ją przede wszystkim za mądrość”
Rozejrzałaś się wokoło, ale chłopaka już nie było. Uśmiechnąłaś się do siebie i udałaś się na obiad. Podziel się wynikiem w komentarzu.

O jejku, aż mam taki uśmiech na japie 🥰 Świetny quiz i zasługuje na Stronę Główną!

Odpowiedz
2
...CytrynQa...

...CytrynQa...

•  AUTOR

@_Rielle_ dziękuję♥️

Odpowiedz
1
Naelin

Naelin

Jeju. Ta seria powinna być na SG 😍

Odpowiedz
1
...CytrynQa...

...CytrynQa...

•  AUTOR

@Naelin dziękuję bardzo💗

Odpowiedz
2
julvia.

julvia.

Za to, że masz duszę małego dziecka. 😏
@Real. Remus znów mnie pocałował…..

Odpowiedz
3
Girl_in_glass

Girl_in_glass

@…CytrynQa… Pokochałam to zdanie!

Odpowiedz
3
...CytrynQa...

...CytrynQa...

•  AUTOR

@Girl_in_glass cieszę się😂

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (8)
Aquilcia

Aquilcia

Cudowne ❤

Odpowiedz
1
Aquilcia

Aquilcia

@…CytrynQa… Cudowne, genialne, świetne, idealne! Kocham te quizy ❤❤❤

Odpowiedz
1
...CytrynQa...

...CytrynQa...

•  AUTOR

@LadyAnna 💗💗💗

Odpowiedz
1
pokaż więcej odpowiedzi (1)
Fantasic_Animal

Fantasic_Animal

Za to, że masz duszę małego dziecka.
Na ostatniej lekcji, wiedziałaś, że Remus siedzi sam z smętną miną. Czułaś, Że coś go gryzie. Po chwili rozległ się dzwonek, który wskazywał na to, że jest koniec lekcji. Podeszłaś do niego i stwierdziłaś, że rozluźnisz atmosferę żartem.
– Na Merlina – złapałaś się za ręce tak, jakby było ci zimno – Ale chłód od Ciebie bije. Myślę, że uśmiech ociepli te klasę. – uśmiechnąłaś się i czekałaś na to, aż chłopak zrobi to samo.
– [T.I] daj mi spokój- wstał z ławki i wyszedł z klasy, zostawiając Ciebie samą.
– A więc żart był złym pomysłem. – powiedziałaś do siebie.
– Panno [T.N]. Co panienka tutaj jeszcze robi? – zapytała Symitra Vector.
– Ja już idę. Do widzenia.
Wyszłaś z klasy i wpadłaś na cudowny pomysł. Udałaś się do dormitorium huncwotów. Zapukałaś do drzwi, ale wchodząc zobaczyłaś, że nikogo nie ma.
Poszłaś do ulubionego miejsca Remusa, czyli biblioteki. Idąc, szukałaś chłopaka między regałami. W końcu ujrzałaś nastolatka, siedzącego przy oknie oraz czytającego książkę. Kątem oka spostrzegłaś, że zaczął padać śnieg. Wybiegłaś jak poparzona na dwór i wzięłaś do obu dłoń kulkę śniegu. Wróciłaś z powrotem do biblioteki, gdzie nie wahając się ani trochę, rzuciłaś w niego śnieżką. Popatrzyłaś na niego z śmiechem, ale ten spojrzał na Ciebie tak, że wiedziałaś, że musisz wiać. Zaczął Ciebie gonić.
– [T.I]!
W pewnej chwili zatrzymałaś się i odwróciłaś się w jego stronę.
– Dobra. Zanim na mnie rzucisz Avadę Kedavrę to musisz wiedzieć, że rzuciłam w Ciebie śniegiem, bo chciałam, abyś się uśmiechnął. – wykorzystałaś jego nieuwagę i…- Wingardium Leviosa.
Po chwili nastolatek był uniesiono wysoko nad twoją głową.
– Ktoś ci mówił kiedyś, że masz duszę małego dziecka?
Chcąc się zastanowić, zapomniałaś o Remusie, przez co wylądował z wielkim hukiem na podłodze. Ty jedynie popatrzylaś na niego z uśmiechem strachu, bo wiedziałaś, że twój żywot dobiega końca.
– Umm też Ciebie kocham – powiedziałaś ironicznie.
– Ja Ciebie też.
Już miałaś odejść, ale nagle zdziwiły Ciebie jego słowa.
– Ja to powiedziałam na żarty. Nie musisz odpowiadać tym samym.
– A ja nie.
– Przestań się zgrywać. Każdy wie, że podoba Ci się Nimfadora.
– A kiedykolwiek mnie o nią zapytałaś? – popatrzył na Ciebie- No właśnie. Kocham Cię [T.I] [T.N]. – podszedł do Ciebie powoli i najdelikatniej jak się dało pocałował twoje usta. Po pocałunku, usmiechnęłaś się do niego cwano i rzuciłaś na niego drętwotę.
– No i co panie Lupin? Nadal chcesz ze mną być, wiedząc, że mam trudny charakter?
– Spokojnie. Ujarzmię ten charakterek- uśmiechnął się łobuzersko.
– Zobaczymy. – powiedziałaś i uciekłaś do swojego dormitorium, zostawiając chłopaka całkowicie bez ruchu na środku korytarza.
Chyba to możliwe 😅

Odpowiedz
1
Real.

Real.

Za to, że jesteś skłonna do poświęceń
Była już późna godzina, a ty ciągle wpatrywałaś się w pełnię księżyca, myśląc co w tej chwili robi Remus. Przerażała ciebie myśl, że w tej chwili kogoś lub coś rozszarpuje albo sam zostaje zaatakowany przez inne zwierzę. Nagle ujrzałaś, że księżyc zaczyna chować się za chmurami. Od razu pobiegłaś do dormitorium prefektów, aby ubrać ciepły płaszcz i udać się na zewnątrz. Idąc, miałaś złe przeczucia. Wchodząc do zakazanego lasu, zobaczyłaś leżącego przy drzewie…
– Remus! – krzyknęłaś, podbiegając do niego.
– [T.I]?! Co ty tutaj robisz? Chcesz mieć kłopoty? – zapytał, ale nie odpowiedziałaś, gdyż twoją uwagę przykuła rana na ramieniu.
– Musi ciebie opatrzeć pani Pomfrey. – Chciałaś wstać, aby pomóc mu się podnieść, ale ten złapał ciebie za rękę, abyś przestała.
– Wiem, że chcesz mi pomóc, ale nikt nie może o tym wiedzieć.
Chwilę się zamyśliłaś i wpadłaś na inny pomysł.
– I się nie dowiedzą. Słowo czarownicy.
Ten tylko przewrócił oczami i wstał z twoją pomocą.
*10 minut później*
Doszliście do twojego dormitorium, które jako prefekt nie musiałaś z nikim dzielić. Chłopak usiadł na łóżko, a ty zaczęłaś przewracać wszystkie pudła w pokoju, aby znaleźć pewną buteleczkę.
– Co ty kombinujesz? – spytał
– Szukam czegoś co ci pomoże. Mam! – podeszłaś do Remusa – Wiem, że to głupio zabrzmi, ale musisz się rozebrać, tzn. ściągnąć górę.
Zrobił tak jak chciałaś, co było dla ciebie ogromnym zdziwieniem.
– Na Merlina. W końcu zrobiłeś coś bez zbędnego biadolenia lub zadawania pytań. Normalnie w kalendarzu zapiszę. – zaśmiałaś się – Dobrze, a teraz pokaż. – wylałaś zawartość fiolki na jego ranę, po której po chwili w ogóle nie było śladu.
– Łza feniksa? – szepnął, a ty przytaknęłaś.
– Jesteś niemożliwa panno [T.N]. Tę łzę mogłaś ofiarować komuś bliskiemu. Tacie, mamie, babci, dziadkowi, a poświęciłaś ją dla mnie. Dla zwykłego wilkołaka, który może ciebie zabić. – odparł, aty zareagowałaś na te słowa tak, jakbyś wybudziła się z jakiegoś transu.
– Musisz już iść, bo przeważnie o tej godzinie zawsze chodzi McGonagall. – podałaś mu wszystkie rzeczy i jak najszybciej wyrzuciłaś go za drzwi.- A dla mnie nie jesteś tylko „zwykłym wilkołakiem, który może mnie zabić”, a kimś o kim mogłabym myśleć godzinami. – powiedziałaś sama do siebie siedząc pod drzwiami. Niespodziewanie ktoś wepchnął karteczkę do środka twojego pokoju. Wzięłaś ją niepewnie do rąk i przeczytałaś:
„A ty kimś kogo kocham za to, że poświęciłabyś życie nawet dla osoby, która nie jest tego warta”
Otworzyłaś natychmiastowo drzwi, pod którymi nadal stał Remus. Chłopak upuścił wszystkie rzeczy z rąk i podszedł do ciebie, aby po chwili zatracić się w twoich ustach. Podziel się wynikiem w komentarzu.

AAAAAAAAA CYTRYNA KOCHAM CIE ZA TEN QUIZ!
<3 cudny, głównej życzę hah

Odpowiedz
1
...CytrynQa...

...CytrynQa...

•  AUTOR

@Real. Robiłam go z myślą o Tobie 💓💖

Odpowiedz
1
Real.

Real.

@…CytrynQa… aaaw
ale nie no, serio jak ten quiz robiłam to prawie z radości skakałam

Odpowiedz
1

Nowe

Popularne

Kategorie

Powiadomienia

Więcej