Rozpoznasz najpopularniejszych metalowych wokalistów?

Zaznacz poprawną odpowiedź, aby przejść do następnego pytania.
Zauważyłeś literówkę, błąd ortograficzny lub stylistyczny? Napisz do nas.
Sprawdź najnowsze posty na Instagramie! @samequizy

Komentarze sameQuizy: 40

CallMeMaddock

CallMeMaddock

98%, paru osób mi tu brakuje

Odpowiedz
DeathTheGirl

DeathTheGirl

EASY! 100%

Odpowiedz
MisiaK0810

MisiaK0810

38… … …. .. . . . .. . .. .. . . Nie wierzę w siebie …..

Odpowiedz
hanson

hanson

gdzie bruce :( ripperoni
i wsm to nie wszyscy byli
a). znani
b) metalowi oof

Odpowiedz
Danilo

Danilo

98%

Odpowiedz
Lexie_O

Lexie_O

93%

Odpowiedz
DeszczMetalKobyla

DeszczMetalKobyla

Zacznijmy od tego, ze nie wielu z tych wokalistów jest metalowych. Liczyłam chociaż na wściekle przereklamowanego Fischera …

Odpowiedz
3
Elviria_Zoldyck

Elviria_Zoldyck

@DeszczMetalKobyla
A niektóre metalowe legendy zostały pominięte ;) Więc faktycznie quiz jest o „najpopularniejszych” wokalistach.

Odpowiedz
1
RosemaryWeasley

RosemaryWeasley

Przy Ozzym jest błąd. Powinno być „Black Sabbath” a nie „Black Label Society”. On tylko w jednej piosence z nimi zaśpiewał i to by było na tyle z powiązań Osbourne’a z BLS nie licząc samej znajomości członków zespołu 😅

Odpowiedz
4
Winter.Soldier

Winter.Soldier

@RosemaryWeasley thought we wouldn’t notice, but we did. XD

Odpowiedz
1
RosemaryWeasley

RosemaryWeasley

@Winter.Soldier yup 😅 napisałam to 4 miesiące temu, ale nadal zero reakcji 🤣 czemu nie

Odpowiedz
1
Danilo

Danilo

@RosemaryWeasley Zjedź na koniec quizu i stuknij na „Napisz do nas”. Tam możesz zgłosić błąd.

Odpowiedz
1
Winter.Soldier

Winter.Soldier

@RosemaryWeasley bo po co poprawić błąd (i to tak duży)? XD

Odpowiedz
1
Danilo

Danilo

@Winter.Soldier Pisanie w komentarzach nic nie da, jeśli quiz jest zablokowany lub na stronie głównej.

Odpowiedz
1
Winter.Soldier

Winter.Soldier

@Danilo lol, myślisz, że nie wiem? zgłosiłam błąd rzeczowy, po to chyba jest ta funkcja. a ten konkretny komentarz (ten @RosemaryWeasley) natomiast był pisany cztery miesiące temu. kiedy quiz najprawdopodobniej posiadał możliwość edycji.

Odpowiedz
Danilo

Danilo

@Winter.Soldier Akurat tak się składa, że mój quiz od ponad roku jest bez możliwości edycji, a mimo to na sg nie jest, więc nie mów z góry, że pewnie można było go edytować. ;) Moderacja lubi sobie tak robić, że blokuje quiz i zwleka z daniem go na sg.

Odpowiedz
1
Winter.Soldier

Winter.Soldier

@Danilo nie ma czegoś takiego jak blokada quizu, jest jedynie oddanie go do edycji. ;) mówię tu o konkretnym przypadku quizu konkretnego autora, a nie o tobie. a tak się składa, że quizu tego autora (czy też autorki, w to nie wnikam) w dość szybkim tempie tracą edycję i trafiają na sg. ;)

Odpowiedz
RosemaryWeasley

RosemaryWeasley

@Danilo @Winter.Soldier ogólnie to napisałam ten komentarz w dzień dodania quizu, bo akurat na niego trafiłam. Chyba powinna być jeszcze możliwość edycji, bo rzadko kiedy aż w tak ekspresowym tempie ją zabierają. No w każdym razie napisałam uwagę, a co autorka chce z taką uwagą zrobić, to jej sprawa (tutaj nic nie zrobiła). Mówi się trudno 😅

Odpowiedz
1
Winter.Soldier

Winter.Soldier

@RosemaryWeasley dziękuję. (choć mój quiz raz stracił edycję po trzech godzinach. XD)

Odpowiedz
1
Danilo

Danilo

@RosemaryWeasley @Winter.Soldier
Niektóre quizy bardzo szybko tracą edycję, pamiętam jak jeden z moich dosłownie po godzinie stracił, ale leżał przez jakiś czas. Poza tym, w przypadku popularnych autorów, zamiast pisać im w komentarzach czy na wiadomościach prywatnych, lepiej napisać o błędzie do moderacji. Odnoszę wrażenie, że oni tylko odbębnią i mają resztę gdzieś, czy to jest w ogóle poprawne.

Odpowiedz
2
RosemaryWeasley

RosemaryWeasley

@Winter.Soldier @Danilo bywają takie przypadki, nie przeczę, ale w takim momencie zwykle (podkreślam to słowo) ludzie odpisują, że i tak nie mają na to już wpływu, bo edycja zniknęła (zauważyłam, że akurat ta autorka nie odpisuje kompletnie na nic, więc mój komentarz i tak był daremny 😂).

No tak, czasem moderacja też nie zna się na jakimś temacie, o którym jest quiz i później dziwne rzeczy wychodzą, np. jak mi dali zupełnie inny serial na miniaturkę, którego dotyczyła zgadywanka i musiałam pisać, że to co innego.

Odpowiedz
1
Danilo

Danilo

@RosemaryWeasley
Wtedy bezpośrednio trzeba napisać do moderacji. To jest słabe, że za quizy biorą się osoby kompletnie nie znające się w temacie.
Mówisz? Ja zrobiłem test o tym, w którym klubie kiedyś grała dana legenda piłki nożnej, a mod wrzucił fotkę Ronaldinho w stroju Milanu, chociaż w treści wyraźnie są kluby brazylijskie. Inny przykład – wzięcie pojęcia „amerykańskie kluby” jako takie z USA i wstawienie w miniaturkę typka z REPREZENTACJI Stanów Zjednoczonych, chociaż w quizie są kluby z Ameryki Północnej i Ameryki Południowej. ;)

Odpowiedz
2
Winter.Soldier

Winter.Soldier

@Danilo ugh, to denerwuje najbardziej. moderatorzy często nie mają pojęcia o temacie quizu, jak i sami autorzy (to niektóre przypadki, ale popularni autorzy tak robią).

Odpowiedz
2
Danilo

Danilo

@Winter.Soldier Nawet jeśli mają pojęcie, to nie na takim poziomie, żeby stwierdzać, czy coś jest błędne, czy prawdziwe. Ja tu jestem jedyną osobą, która ma pojęcie o południowoamerykańskiej piłce nożnej i po prostu mnie dreszcze przechodzą, jak niektórzy gadają głupoty.

Odpowiedz
2
Winter.Soldier

Winter.Soldier

@Danilo najlepiej takich quizów nie robić, jeżeli nie zna się dobrze tematu. więc ja nie biorę się za piłkę nożną (coś tam wiem, ale nie tak, żeby stwierdzać co jest prawdą, a co nie). znam się na komiksach i Marvelu, także robię quizy o tym. to powinno być priorytetem – znajomość tematu, a nie serca, obserwacje i popularność…

Odpowiedz
2
Danilo

Danilo

@Winter.Soldier Zgadzam się z tym, co piszesz. Najpierw dobrze zapoznać się z tematem i dopiero wtedy działać, dbając o jakość, a nie znać wybiórczo i zadowolony(-a). Ja sam potrafię spędzić przy testach wiedzy kilka dni, nawet jeśli mam sporą wiedzę w temacie – choćby po to, żeby wybrać informacje istotne lub zaskakujące.

Odpowiedz
2
Winter.Soldier

Winter.Soldier

@Danilo przyznam, że mam podobnie. czędto zastanawiam się nad pytaniami, aby nie były oczywiste, a jednocześnie nie nazbyt trudne. cóż, szkoda tylko, że porządne quizy nie trafiają na sg, a te robione często metodą ‚na odwal’ już tak.

Odpowiedz
2
Danilo

Danilo

@Winter.Soldier Z tym „robionym na odwal”, zgodzę się. Miałem co najmniej jeden taki quiz, który zrobiłem „na odwal” i prawie od razu odebrali mi możliwość edycji. A jak już przy czymś siedzę, to olewactwo. Swoją drogą, to hipokryzja. Chcą quizów oryginalnych, a tak naprawdę to idzie natknąć się na stronie głównej na powtarzające się publikacje i to jeszcze z prawie identycznymi pytaniami. Mnie szczególnie drażnią pseudodiagnostyczne popłuczyny – na coś takiego nie powinno być miejsca. Jeśli chce się dbać o jakość strony, powinno się stawiać na wiedzę użytkowników, a nie robienie sobie rozrywki z cudzego zaburzenia psychicznego.

Odpowiedz
2
Winter.Soldier

Winter.Soldier

@Danilo a najbardziej denerwujące są osoby, które mówią „tak, tak, napewno masz to zaburzenie”. ludzie, to nie jest śmieszne, że ktoś śmieje się z poważnej choroby psychicznej, z której bardzo ciężko wyjść! swoją drogą, bawienie się w psychologa bez żadnej wiedzy naukowej jest po prostu słabe. i tu nie chodzi o wiedzę autora, czy to, że chce pokazać jaki to on jest mądry. chodzi o wprowadzanie ludzi w błąd, bo nie oszukujmy się, ludzie często wierzą w brednie.

co do robienia ‚na odwal’, to mój jeden quiz, który robiłam z błędami i bez większego myślenia siedzi na sg i robi mi wstyd… oczywiście modzi co nieco tam poprawili, jednak mam świadomość, że mogłoby to być lepsze. jakby co chodzi o quiz o Kamieniach Nieskończoności i Rękawicy… wrr, niedobrze mi się robi jak o tym wspominam.

Odpowiedz
1
Danilo

Danilo

@Winter.Soldier Jako osoba ze zdiagnozowanymi problemami z osobowością czuję się znieważony przez takie zagryweczki pewnej części użytkowników, którzy traktują zaburzenia psychiczne i nieprawidłowości osobowości jako łatwy sposób na wybicie się. Testy wiedzy są dobre, jeśli osoba tworząca je rzeczywiście ma pojęcie i wtedy faktycznie można mówić o otwieraniu oczu na realny problem. Jeśli ktoś przyjmuje pseudodiagnostyczny bełkot na stronę główną, to trudno mówić o dbaniu o jakość. Pamiętam, jak zrobiłem test wiedzy na temat depresji i ze znajomymi musieliśmy walczyć o to, żeby moderacja na niego „łaskawie” zerknęła. Dobra, przyjęli. A co potem? Następnego dnia pseudodiagnostyczny bełkot. Poczułem się opluty.
I to prawda. Często widać komentarze w stylu „coś w tym jest”. Ludzie, błagam! Jak coś się dzieje, to idzie się do specjalisty, a nie rozwiązuje kichę warte teściki z internetu. Wmawianie sobie chorób czy zaburzeń ma swoją nazwę i jest to hipochondria.

Odpowiedz
1
Winter.Soldier

Winter.Soldier

@Danilo ja mam myśli samobójcze i niezdrowo zaniżaną samoocenę, o czym łaskawie poinformował mnie psycholog (powiedziano mi, że nadaję się tylko do śmierci, a diagnoza nic nie da, więc.. fajny gościu, nie?). i jak widzę coś takiego, to chce mi się płakać, że ludzie traktują to jak byle gówno, za przeproszeniem. jako osoba z głęboką depresją czuję, że dla większości użytkowników to tylko „wymysł głupiej trzynastolatki”, bo nieraz byłam krytykowana za to, że o swojej depresji wspomniałam. dla mnie to część życia i niesposób o niej nie wspominać. to tak, jakby omijać temat tego, czego się nie lubi, a co jest elementem egzystencji wielu osób. dla przykładu – czy nie mówienie o tym, że jest się uczulonym na migdały, z czego nie czerpie się korzyści, a wręcz sprawia to problem, jest normalne? no raczej nie. przynajmniej dla mnie. dla mnie, dla Ciebie, zaburzenia na tle psyhicznym to codzienność, coś z czym styczność mamy w każdej sekundzie naszego życia. niestety, nie zawsze da się to zmienić, a ludzie często nie potrafią tego zaakceptować… to boli mnie najbardziej.

Odpowiedz
Danilo

Danilo

@Winter.Soldier Milczenie na temat chorób psychicznych jest złe. Najpierw nas uciszają, a potem się dziwią, że rośnie odsetek samobójstw. Co „ciekawsze”, w przeważającej części udane próby samobójcze leżą po stronie mężczyzn (przynajmniej w przypadku Polski). Ignorują choroby psychiczne, znieważają osoby przejawiające jakieś objawy lub mówią „he he, jaka schiza, he he”, jakby schizofrenia była czymś „fajnym”. Nazywanie jesiennego obniżenia nastroju „depresją” też nie jest odpowiednie, bo to sugeruje, jakby depresja była „niczym poważnym”, a tymczasem doprowadza do wielu nieszczęść.
Polecałbym odwiedzić innego psychologa, ten, który tak Tobie powiedział, kompletnie nie nadaje się do wykonywania tego zawodu. Ja nie dość, że mam nieprawidłowo rozwiniętą osobowość, to jestem transpłciowy i miewam momentami tak silną dysforię na punkcie klatki piersiowej, że chętnie bym to obciął nożyczkami.

Odpowiedz
1
Winter.Soldier

Winter.Soldier

@Danilo ja natomiast mam o tyle źle, że mam na koncie kilka nieudanych prób samobójczych (w dwóch przypadkach trafiłam do szpitala *zwykłego, na szczęście* na kilka tygodni obserwacji) i kiedy komuś o tym mówię, to śmieje mi się w twarz, mówiąc „jakieś nieudolne te twoje próby”, czy „szkoda, że się nie udało”. czuję się wtedy jak gówno, nieważne kto to mówi. ostatnio na szczęście jest lepiej, bo mam jakieś wsparcie (z jednej próby uratowali mnie przyjaciele, więc jestem im dłużna przez całe życie) i depresja nie nasila aż tak bardzo. myślę jednak, że problem z samobójstwami u mężczyzn jest taki, że chowają w sobie emocje, „bo nie wypada” ich okazywać. a prawda jest taka, że to duża zaleta, bycie otwartym jest trudne dla wszystkich. (dla mnie również, bo jestem bardzo ufną osobą, przez co nie raz się wywaliłam, a mimo tego ciągle mam tendencję do nadmiernego zaufania dla osób nowopoznanych.)

Odpowiedz
Danilo

Danilo

@Winter.Soldier Ja też jestem po nieudanej próbie samobójczej. Nie trafiłem jednak do szpitala, ojciec myślał, że po prostu się upiłem.
Tak, to jest prawda. Wmawia się nam, że „emocje są niemęskie”. Kiedyś zrobiłem ankietę i dałem jako jedno z pytań stwierdzenie, czy płacz u mężczyzn jest „słabością”. No, nie jest. Każdy człowiek ma prawo płakać – niezależnie od płci, wieku czy statusu społecznego. Szczerze? Wiele razy widziałem piłkarzy płaczących z różnego powodu, jedni ze smutku, inni z radości. Jak ja ich podziwiam, że nie boją się ostracyzmu.
Też niestety byłem zawsze zbyt bardzo ufny i też wielokrotnie się na tym przejechałem. A potem zdziwienie: „ej, Danilo, dlaczego ty jesteś taki spięty”

Odpowiedz
1
Winter.Soldier

Winter.Soldier

@Danilo no, co do tego płaczu, to jeszcze zależy od sytuacji. bo wiesz, pewien aktor z Brazylii płacze dość często z błahych powodów. ale muszę przyznać, wiele osób uważa, że lepiej nie okazywać emocji (ja po części również), tyle tylko, że to jeszcze gorsze niż sama świadomość posiadania choroby na tle psychicznym…

Odpowiedz
Danilo

Danilo

@Winter.Soldier Znam sporo Brazylijczyków i oni są naprawdę mocno emocjonalni, szczególnie gdy się w coś wkręcą. Mam sporo młodszego od siebie przyjaciela i kiedy nasz ukochany klub wypadł z turnieju „śmiał się, żeby nie płakać”, z kolei ja w tamtym momencie byłem po prostu niesamowicie wściekły, że tak łatwo stracił szansę na finał. A tak ogólnie, to nie przypominam sobie, kiedy ostatni raz Neymar (pewnie o nim mówisz) płakał.
Napastnik mojej ukochanej ekipy płakał, kiedy zwyciężyli z największym rywalem w pierwszym derby w roku. A potem płakał, kiedy po długim czasie od kontuzji (rzadko wychodził i zwykle na ostatnią chwilę) strzelił gola. Dla mnie to nie jest wstyd, kiedy facet okazuje emocje.
Trzymanie w sobie emocji może prowadzić do problemów psychicznych i oboje to wiemy, tak sądzę.

Odpowiedz
1
Winter.Soldier

Winter.Soldier

@Danilo ja się o piłce nie wypowiadam, bo nie jestem jakimś znawcą, a nie chcę popełnić błędu rzeczowego… szczerze mówiąc, dla mnie okazywanie emocji to raczej zaleta. wielokrotnie to podkreślam, lubię ludzi szczerych. a tacy nie boją się emocji, to przecież coś naturalnego.

Odpowiedz
1
Danilo

Danilo

@Winter.Soldier Jasne, że to jest zaleta. Sam nie przepadam za ludźmi, którzy udają, że są jak z kamienia i nic ich nie rusza.

Odpowiedz
2
xxxXDeathQueenXxxx

xxxXDeathQueenXxxx

Teraz mam łzy w oczach
Mitch[*]

Odpowiedz
...Suzzan...

...Suzzan...

53%
Zgadywalam bo sie nie znam xD

Odpowiedz
1

Nowe

Popularne

Kategorie

Powiadomienia

Więcej