Bardzo ciekawa baśń, spodobała mi się! Bardziej potoczne słowa użyte w narracji (gadanie, ciuchy) trochę mi nie pasują tak ogólnie, i do klimatu, jaki zazwyczaj mają baśnie. Nie wiem na ile dosłownie powinno się interpretować wędrówkę bez jedzenia i picia, ale w tym kontekście cztery dni to dość sporo. Poza tym przyjemnie się czytało tę historię i wyjątkowo urzekło mnie to niby standardowe „długo i szczęśliwe” :)
333ccc
Bardzo ciekawa baśń, spodobała mi się! Bardziej potoczne słowa użyte w narracji (gadanie, ciuchy) trochę mi nie pasują tak ogólnie, i do klimatu, jaki zazwyczaj mają baśnie. Nie wiem na ile dosłownie powinno się interpretować wędrówkę bez jedzenia i picia, ale w tym kontekście cztery dni to dość sporo. Poza tym przyjemnie się czytało tę historię i wyjątkowo urzekło mnie to niby standardowe „długo i szczęśliwe” :)