Emocjonalna pustka – Twoja trauma to brak wsparcia i czułości! Dorośli wokół ciebie byli jak ściany – obecni, ale niedostępni. Nie było pytań o to, co czujesz. Nie było przytulenia, gdy pękałeś w środku. W twoim domu emocje były niewygodą – czymś, co trzeba tłumić, wypierać, przechodzić nad tym do porządku dziennego. Twoje serce uczyło się zamykać przedwcześnie. Twoja muzyka jest dzisiaj próbą odzyskania tamtej ciszy – próbą wypowiedzenia wszystkiego, co kiedyś musiało zostać w środku. Każdy wers, który piszesz, jest jak dotyk – dla siebie z przeszłości i dla tych, którzy wciąż nie potrafią być „za bardzo” bez poczucia winy. Koniecznie podziel się wynikiem w komentarzu!
Sama prawda, ale czytając komentarze doszłam do wniosku że wiele innych też do mnie pasuje Super quiz, pomaga wylać swoje emocje Leci do ulu
Zagubiona wartość – Twoja trauma to życie pod wieczną oceną i krytyką! Cokolwiek zrobiłeś – zawsze można było lepiej. Niezależnie, jak się starałeś – ktoś i tak miałby zastrzeżenia. Może słyszałeś, że jesteś „leniwy”, „zbyt wrażliwy”, „niewystarczająco dobry”. A może porównywano cię – z rodzeństwem, kolegą z klasy, kimkolwiek, kto rzekomo był lepszy. Twoja wartość nie należała do ciebie – była zależna od opinii innych. I tak rosłeś, z pytaniem: „Czy kiedykolwiek będę wystarczający?”. Dziś twoja muzyka nie szuka już aprobaty. Szuka prawdy. Bo w końcu przestajesz pisać, by ktoś cię docenił – zaczynasz pisać, by sam siebie usłyszeć.
Szczerze może coś w tym jest, ale nie jestem do końca pewna. Tak naprawdę to wydaję mi się, że ja zawsze byłam tą osobą mówiącą mi, że jestem niewystarczająca. Chociaż skądś musiało to się wziąć. Zawsze bałam się opinii innych ludzi. Ale myślę, że w tym przypadku bardziej chodzi o emocje, nigdy nie były zbyt rozumiane. Bardzo fajny quiz. Daje do myślenia, jakby odkrywający, leczący. PS. w wielu pytaniach chciałabym wybrać kilka odpowiedzi!
Porzucona bliskość – Twoja trauma to nagłe odejście, którego nie da się wyjaśnić! Ufałeś. Być może komuś bardzo bliskiemu – przyjacielowi, rodzicowi, rodzeństwu, komukolwiek, kto przez moment był twoim całym światem. A potem… odeszli. Czasem dosłownie. Czasem emocjonalnie. Bez słowa wyjaśnienia, bez pożegnania. Pojawiła się dziura – nie taka, którą można załatać, tylko taka, którą się nosi. Twoje piosenki są jak krajobrazy po burzy – opowiadają o czymś, co minęło, ale zostawiło ślady wszędzie. I choć nie piszesz, by ich obwiniać, każda linijka to dowód, że wciąż pytasz: „Czemu nie zostałeś?”. Ale z czasem, w muzyce, zaczynasz słyszeć inne pytanie: „Czy ja mogę zostać – dla siebie?”. Koniecznie podziel się wynikiem w komentarzu!
Porzucona bliskość – Twoja trauma to nagłe odejście, którego nie da się wyjaśnić! Ufałeś. Być może komuś bardzo bliskiemu – przyjacielowi, rodzicowi, rodzeństwu, komukolwiek, kto przez moment był twoim całym światem. A potem… odeszli. Czasem dosłownie. Czasem emocjonalnie. Bez słowa wyjaśnienia, bez pożegnania. Pojawiła się dziura – nie taka, którą można załatać, tylko taka, którą się nosi. Twoje piosenki są jak krajobrazy po burzy – opowiadają o czymś, co minęło, ale zostawiło ślady wszędzie. I choć nie piszesz, by ich obwiniać, każda linijka to dowód, że wciąż pytasz: „Czemu nie zostałeś?”. Ale z czasem, w muzyce, zaczynasz słyszeć inne pytanie: „Czy ja mogę zostać – dla siebie?”. Koniecznie podziel się wynikiem w komentarzu!
Emocjonalna pustka – Twoja trauma to brak wsparcia i czułości! Dorośli wokół ciebie byli jak ściany – obecni, ale niedostępni. Nie było pytań o to, co czujesz. Nie było przytulenia, gdy pękałeś w środku. W twoim domu emocje były niewygodą – czymś, co trzeba tłumić, wypierać, przechodzić nad tym do porządku dziennego. Twoje serce uczyło się zamykać przedwcześnie. Twoja muzyka jest dzisiaj próbą odzyskania tamtej ciszy – próbą wypowiedzenia wszystkiego, co kiedyś musiało zostać w środku. Każdy wers, który piszesz, jest jak dotyk – dla siebie z przeszłości i dla tych, którzy wciąż nie potrafią być „za bardzo” bez poczucia winy. Koniecznie podziel się wynikiem w komentarzu!
Wewnętrzny samotnik – Twoja trauma to bycie niewidzialnym! Nie chodziło o krzyk, ani o ciosy. Chodziło o to, że ciebie po prostu… nie było. Nikt nie pytał, jak minął ci dzień. Nikt nie zauważał twojego milczenia. Siedziałeś przy tym samym stole, ale z czasem zrozumiałeś, że jesteś tłem. Twoje emocje – niezauważone. Twoje potrzeby – ignorowane. Twoje istnienie – niezapamiętane. Twoja muzyka dziś brzmi jak list – do siebie samego, ale też do tych, którzy nigdy nie zostali zaproszeni do rozmowy. Twoja piosenka nie krzyczy, ale zostaje w głowie – jak echo nieobecnych słów, które powinny były paść, a nigdy nie padły. Koniecznie podziel się wynikiem w komentarzu! Uh.. nie do końca? Można tak powiedzieć, ale jednak nie. Bo oni chcieli pomóc, ale przez to czułam się niewidzialna. Moje zdanie do teraz się nie liczy, wtedy nie liczyło się jeszcze bardziej. Ale miałam rodziców – obecnych rodziców. Byłam widzialna, ale nie tak, jak chciałam.
Porzucona bliskość – Twoja trauma to nagłe odejście, którego nie da się wyjaśnić! Ufałeś. Być może komuś bardzo bliskiemu – przyjacielowi, rodzicowi, rodzeństwu, komukolwiek, kto przez moment był twoim całym światem. A potem… odeszli. Czasem dosłownie. Czasem emocjonalnie. Bez słowa wyjaśnienia, bez pożegnania. Pojawiła się dziura – nie taka, którą można załatać, tylko taka, którą się nosi. Twoje piosenki są jak krajobrazy po burzy – opowiadają o czymś, co minęło, ale zostawiło ślady wszędzie. I choć nie piszesz, by ich obwiniać, każda linijka to dowód, że wciąż pytasz: „Czemu nie zostałeś?”. Ale z czasem, w muzyce, zaczynasz słyszeć inne pytanie: „Czy ja mogę zostać – dla siebie?”. Koniecznie podziel się wynikiem w komentarzu! trudno mi się z tym nie zgodzić świetny quiz💖
Emocjonalna pustka – Twoja trauma to brak wsparcia i czułości! Dorośli wokół ciebie byli jak ściany – obecni, ale niedostępni. Nie było pytań o to, co czujesz. Nie było przytulenia, gdy pękałeś w środku. W twoim domu emocje były niewygodą – czymś, co trzeba tłumić, wypierać, przechodzić nad tym do porządku dziennego. Twoje serce uczyło się zamykać przedwcześnie. Twoja muzyka jest dzisiaj próbą odzyskania tamtej ciszy – próbą wypowiedzenia wszystkiego, co kiedyś musiało zostać w środku. Każdy wers, który piszesz, jest jak dotyk – dla siebie z przeszłości i dla tych, którzy wciąż nie potrafią być „za bardzo” bez poczucia winy.
Wewnętrzny samotnik – Twoja trauma to bycie niewidzialnym! Nie chodziło o krzyk, ani o ciosy. Chodziło o to, że ciebie po prostu… nie było. Nikt nie pytał, jak minął ci dzień. Nikt nie zauważał twojego milczenia. Siedziałeś przy tym samym stole, ale z czasem zrozumiałeś, że jesteś tłem. Twoje emocje – niezauważone. Twoje potrzeby – ignorowane. Twoje istnienie – niezapamiętane. Twoja muzyka dziś brzmi jak list – do siebie samego, ale też do tych, którzy nigdy nie zostali zaproszeni do rozmowy. Twoja piosenka nie krzyczy, ale zostaje w głowie – jak echo nieobecnych słów, które powinny były paść, a nigdy nie padły. Koniecznie podziel się wynikiem w komentarzu!
-Goldie-
Emocjonalna pustka – Twoja trauma to brak wsparcia i czułości!
Dorośli wokół ciebie byli jak ściany – obecni, ale niedostępni. Nie było pytań o to, co czujesz. Nie było przytulenia, gdy pękałeś w środku. W twoim domu emocje były niewygodą – czymś, co trzeba tłumić, wypierać, przechodzić nad tym do porządku dziennego. Twoje serce uczyło się zamykać przedwcześnie. Twoja muzyka jest dzisiaj próbą odzyskania tamtej ciszy – próbą wypowiedzenia wszystkiego, co kiedyś musiało zostać w środku. Każdy wers, który piszesz, jest jak dotyk – dla siebie z przeszłości i dla tych, którzy wciąż nie potrafią być „za bardzo” bez poczucia winy. Koniecznie podziel się wynikiem w komentarzu!
Sama prawda, ale czytając komentarze doszłam do wniosku że wiele innych też do mnie pasuje
Super quiz, pomaga wylać swoje emocje
Leci do ulu
Rozbitka
Zagubiona wartość – Twoja trauma to życie pod wieczną oceną i krytyką!
Cokolwiek zrobiłeś – zawsze można było lepiej. Niezależnie, jak się starałeś – ktoś i tak miałby zastrzeżenia. Może słyszałeś, że jesteś „leniwy”, „zbyt wrażliwy”, „niewystarczająco dobry”. A może porównywano cię – z rodzeństwem, kolegą z klasy, kimkolwiek, kto rzekomo był lepszy. Twoja wartość nie należała do ciebie – była zależna od opinii innych. I tak rosłeś, z pytaniem: „Czy kiedykolwiek będę wystarczający?”. Dziś twoja muzyka nie szuka już aprobaty. Szuka prawdy. Bo w końcu przestajesz pisać, by ktoś cię docenił – zaczynasz pisać, by sam siebie usłyszeć.
Szczerze może coś w tym jest, ale nie jestem do końca pewna. Tak naprawdę to wydaję mi się, że ja zawsze byłam tą osobą mówiącą mi, że jestem niewystarczająca. Chociaż skądś musiało to się wziąć. Zawsze bałam się opinii innych ludzi. Ale myślę, że w tym przypadku bardziej chodzi o emocje, nigdy nie były zbyt rozumiane. Bardzo fajny quiz. Daje do myślenia, jakby odkrywający, leczący.
PS. w wielu pytaniach chciałabym wybrać kilka odpowiedzi!
melenie.
Porzucona bliskość – Twoja trauma to nagłe odejście, którego nie da się wyjaśnić!
Ufałeś. Być może komuś bardzo bliskiemu – przyjacielowi, rodzicowi, rodzeństwu, komukolwiek, kto przez moment był twoim całym światem. A potem… odeszli. Czasem dosłownie. Czasem emocjonalnie. Bez słowa wyjaśnienia, bez pożegnania. Pojawiła się dziura – nie taka, którą można załatać, tylko taka, którą się nosi. Twoje piosenki są jak krajobrazy po burzy – opowiadają o czymś, co minęło, ale zostawiło ślady wszędzie. I choć nie piszesz, by ich obwiniać, każda linijka to dowód, że wciąż pytasz: „Czemu nie zostałeś?”. Ale z czasem, w muzyce, zaczynasz słyszeć inne pytanie: „Czy ja mogę zostać – dla siebie?”. Koniecznie podziel się wynikiem w komentarzu!
Naprawdę fajny quiz
twices
• AUTOR@melenie. dziękuję 🫶🏻
zelekkq
Wewnętrzny samotnik – Twoja trauma to bycie niewidzialnym!
Tak chociaż też strata przyjaciela
nikissme
Porzucona bliskość – Twoja trauma to nagłe odejście, którego nie da się wyjaśnić!
Ufałeś. Być może komuś bardzo bliskiemu – przyjacielowi, rodzicowi, rodzeństwu, komukolwiek, kto przez moment był twoim całym światem. A potem… odeszli. Czasem dosłownie. Czasem emocjonalnie. Bez słowa wyjaśnienia, bez pożegnania. Pojawiła się dziura – nie taka, którą można załatać, tylko taka, którą się nosi. Twoje piosenki są jak krajobrazy po burzy – opowiadają o czymś, co minęło, ale zostawiło ślady wszędzie. I choć nie piszesz, by ich obwiniać, każda linijka to dowód, że wciąż pytasz: „Czemu nie zostałeś?”. Ale z czasem, w muzyce, zaczynasz słyszeć inne pytanie: „Czy ja mogę zostać – dla siebie?”. Koniecznie podziel się wynikiem w komentarzu!
Super quiz 🤍
twices
• AUTOR@_chae_ dziękuję :3
opiumgirl
Emocjonalna pustka – Twoja trauma to brak wsparcia i czułości!
Dorośli wokół ciebie byli jak ściany – obecni, ale niedostępni. Nie było pytań o to, co czujesz. Nie było przytulenia, gdy pękałeś w środku. W twoim domu emocje były niewygodą – czymś, co trzeba tłumić, wypierać, przechodzić nad tym do porządku dziennego. Twoje serce uczyło się zamykać przedwcześnie. Twoja muzyka jest dzisiaj próbą odzyskania tamtej ciszy – próbą wypowiedzenia wszystkiego, co kiedyś musiało zostać w środku. Każdy wers, który piszesz, jest jak dotyk – dla siebie z przeszłości i dla tych, którzy wciąż nie potrafią być „za bardzo” bez poczucia winy. Koniecznie podziel się wynikiem w komentarzu!
Kotelka2
Wewnętrzny samotnik – Twoja trauma to bycie niewidzialnym!
Nie chodziło o krzyk, ani o ciosy. Chodziło o to, że ciebie po prostu… nie było. Nikt nie pytał, jak minął ci dzień. Nikt nie zauważał twojego milczenia. Siedziałeś przy tym samym stole, ale z czasem zrozumiałeś, że jesteś tłem. Twoje emocje – niezauważone. Twoje potrzeby – ignorowane. Twoje istnienie – niezapamiętane. Twoja muzyka dziś brzmi jak list – do siebie samego, ale też do tych, którzy nigdy nie zostali zaproszeni do rozmowy. Twoja piosenka nie krzyczy, ale zostaje w głowie – jak echo nieobecnych słów, które powinny były paść, a nigdy nie padły. Koniecznie podziel się wynikiem w komentarzu!
Uh.. nie do końca? Można tak powiedzieć, ale jednak nie.
Bo oni chcieli pomóc, ale przez to czułam się niewidzialna. Moje zdanie do teraz się nie liczy, wtedy nie liczyło się jeszcze bardziej. Ale miałam rodziców – obecnych rodziców. Byłam widzialna, ale nie tak, jak chciałam.
taylors.midnight
Porzucona bliskość – Twoja trauma to nagłe odejście, którego nie da się wyjaśnić!
Ufałeś. Być może komuś bardzo bliskiemu – przyjacielowi, rodzicowi, rodzeństwu, komukolwiek, kto przez moment był twoim całym światem. A potem… odeszli. Czasem dosłownie. Czasem emocjonalnie. Bez słowa wyjaśnienia, bez pożegnania. Pojawiła się dziura – nie taka, którą można załatać, tylko taka, którą się nosi. Twoje piosenki są jak krajobrazy po burzy – opowiadają o czymś, co minęło, ale zostawiło ślady wszędzie. I choć nie piszesz, by ich obwiniać, każda linijka to dowód, że wciąż pytasz: „Czemu nie zostałeś?”. Ale z czasem, w muzyce, zaczynasz słyszeć inne pytanie: „Czy ja mogę zostać – dla siebie?”. Koniecznie podziel się wynikiem w komentarzu!
trudno mi się z tym nie zgodzić
świetny quiz💖
twices
• AUTOR@taylors.midnight dziękuję ☺️
Bella2929
Emocjonalna pustka – Twoja trauma to brak wsparcia i czułości!
Dorośli wokół ciebie byli jak ściany – obecni, ale niedostępni. Nie było pytań o to, co czujesz. Nie było przytulenia, gdy pękałeś w środku. W twoim domu emocje były niewygodą – czymś, co trzeba tłumić, wypierać, przechodzić nad tym do porządku dziennego. Twoje serce uczyło się zamykać przedwcześnie. Twoja muzyka jest dzisiaj próbą odzyskania tamtej ciszy – próbą wypowiedzenia wszystkiego, co kiedyś musiało zostać w środku. Każdy wers, który piszesz, jest jak dotyk – dla siebie z przeszłości i dla tych, którzy wciąż nie potrafią być „za bardzo” bez poczucia winy.
ZjemTwojeCzekoladoweZabyy
Wewnętrzny samotnik – Twoja trauma to bycie niewidzialnym!
Nie chodziło o krzyk, ani o ciosy. Chodziło o to, że ciebie po prostu… nie było. Nikt nie pytał, jak minął ci dzień. Nikt nie zauważał twojego milczenia. Siedziałeś przy tym samym stole, ale z czasem zrozumiałeś, że jesteś tłem. Twoje emocje – niezauważone. Twoje potrzeby – ignorowane. Twoje istnienie – niezapamiętane. Twoja muzyka dziś brzmi jak list – do siebie samego, ale też do tych, którzy nigdy nie zostali zaproszeni do rozmowy. Twoja piosenka nie krzyczy, ale zostaje w głowie – jak echo nieobecnych słów, które powinny były paść, a nigdy nie padły. Koniecznie podziel się wynikiem w komentarzu!