zastanawiam się co wam zrobił wf na pierwszej lekcji rozumiem, niektórzy mogą mieć wymagających wuefistów, ale ja rok temu zaczynałam dwoma tymi lekcjami i każdy był zadowolony. inni mogą się nie zgodzić z tym, co powiem, ale wysiłek fizyczny przydaje się z rana. później lepiej pracowałam na lekcjach, serio. i kto zaznaczył że brak mydła i papieru to zaleta XDDD świetne głosowanie btw
@BL3ND3R niestety wf na pierwszej lekcji jest o tyle problematyczny, że ledwo co wstaje się z łóżka i już musisz zapie#dalać na wf wiedząc, że przez następne 7/6 lekcji będziesz musiał siedzieć spocony przez cały czas i dopiero móc iść do domu. W lepszym skupieniu się na lekcji pomogłoby też wyspanie się i więcej czasu w domu na przygotowanie się do zajęć, na co szkoła niestety nie pozwala (chyba, że ktoś wstaje o bardzo wczesnych porach, ale ja i dużo innych ludzi tak nie umie).
Osoby, które zaznaczają, że wczesne godziny zajęć to wada, chyba nigdy nie kończyły po 20 i musiały wracać do domu po ciemku xD Już nie wspominając, że mózg ma największą wydajność w porannych godzinach
Uważam, że surowi nauczyciele to plus, a bardziej ci wymagający. Zawsze na takich lekcjach więcej się nauczyłam niż na łagodnych i niewymagających nauczycieli. W Polsce niestety ludzie nie szanują nauczycieli, a dzięki nim właśnie mają dowiedzieć się czegoś i zapewnić sobie dobrą przyszłość
@Kasjopea ty to chyba nie znasz starej młodzieży którzy potrafili pobić nauczyciela I ja też nie szanuje uczni którzy przeszkadzają na lekcjach ale jeżeli nauczyciel zaczyna się wyżywać na całej klasie to ja szacunku do niego już nie mam
@doktorplaga w każdym razie ja szanuję uczniów i nauczycieli, choć czasami nie podoba mi się zachowanie obu stron. Szanuję ludzi, ale nie zawsze to, co robią
surowi nauczyciele – przynajmniej czegoś uczą, wolę ich od tych spokojnych nauczycieli co pozwalają dzieciom gadać i przeszkadzać niezapowiedziane kartkówki – kto to wgl wymyślił!? 45 minutowe lekcje – dla mnie spoko, ale imo niektóre przedmioty powinny trwać krócej prace domowe – to zależy od szkoły ale jak np mam ich mega mało, ale nie zmienia to faktu że moim zdaniem to nauczyciel powinien umówić zadanie, a jeśli chodzi o pracę samodzielną to nie każdy ma w domu na to czas zajęcia rano – imo lekcje powinny zaczynać się o 10, bo potrzebujemy też czas na wyspanie się brak mydła itd – nie mam tego problemu, ale jak ktoś ma to myślę że dobrym pomysłem jest gdzieś to zgłosić albo sobie samemu takie rzeczy do szkoły zabierać wf na pierwszej lekcji – to cudo, można się wyluzować, a nie o godzinie 8 myśleć nad książkami spotkania ze znaj – co to za pytanie xDD wycieczki – dobrze że coś takiego jest prace w grupach – szczerze nienawidzę, ale rozumiem czemu coś takiego istnieje. Jest to trochę inna forma nauki przez współpracę, ale w mojej klasie to wygląda tak że nie każdy chce z każdym współpracować
@fajne_konto_czy_cos 45-minutowe lekcje moim zdaniem w dużej mierze są odpowiednie, ale niektóre mogłyby być raczej nawet dłuższe niż krótsze, bo czasami w 45 minut nie ma możliwości zrealizowania jakiegoś tematu. Przy czym jeśli miałyby być dłuższe niektóre lekcje, to powinni z pewnych zajęć dać nam możliwość wypisania się, albo w ogóle je usunąć, bo w przeciwnym razie obawiam się, o jakiek godzinie mielibyśmy kończyć w dni szkolne.
Ja na przykład twierdzę, że brak mydła i papieru to oczywisty problem organizacji szkoły, a uczniowie nie powinni o 7/6 rano musieć zawracać sobie głowy tym, żeby wziąć te rzeczy do szkoły bo pewnie znowu nie będzie.
Wf na pierwszej lekcji moim zdaniem jest okropny, bo ledwo co wstałem z łóżka i muszę popylać na wfie zdając sobie sprawę, że mam jeszcze 6/7 następnych lekcji i będę na nich siedział cały w pocie, ale rozumiem czemu możesz to lubić, bo dobre dałeś uzasadnienie.
Spotkania ze znajomymi oczywiście mogą być fajne, ale nie, kiedy jest to w szkole, bo wtedy nie dość, że jest to z przymusu (a każdy może czasami nie mieć na to ochoty, albo nawet zawsze), to w dodatku często połowy z tych „znajomych” nie lubimy i wolelibyśmy nie mieć z nimi styczności.
Ja też rozumiem czemu istnieje praca w grupach, jednak twierdzę, że w takiej formie w jakiej jest zrobiona, jest absolutnie tragiczna. Nagle zbieramy się do grup i równie nagle mamy wyznaczony czas w który musimy coś zrobić, czasami nie ma szans, żeby się zorganizować w ten sposób, a tym bardziej nauczyć współpracy czy integracji.
B...K
zastanawiam się co wam zrobił wf na pierwszej lekcji
rozumiem, niektórzy mogą mieć wymagających wuefistów, ale ja rok temu zaczynałam dwoma tymi lekcjami i każdy był zadowolony. inni mogą się nie zgodzić z tym, co powiem, ale wysiłek fizyczny przydaje się z rana. później lepiej pracowałam na lekcjach, serio.
i kto zaznaczył że brak mydła i papieru to zaleta XDDD
świetne głosowanie btw
sellie
@BL3ND3R dokladnie :"))
Harvol44
@BL3ND3R niestety wf na pierwszej lekcji jest o tyle problematyczny, że ledwo co wstaje się z łóżka i już musisz zapie#dalać na wf wiedząc, że przez następne 7/6 lekcji będziesz musiał siedzieć spocony przez cały czas i dopiero móc iść do domu. W lepszym skupieniu się na lekcji pomogłoby też wyspanie się i więcej czasu w domu na przygotowanie się do zajęć, na co szkoła niestety nie pozwala (chyba, że ktoś wstaje o bardzo wczesnych porach, ale ja i dużo innych ludzi tak nie umie).
gal1
Osoby, które zaznaczają, że wczesne godziny zajęć to wada, chyba nigdy nie kończyły po 20 i musiały wracać do domu po ciemku xD Już nie wspominając, że mózg ma największą wydajność w porannych godzinach
gal1
@Hanamanama Tak czy tak, zwykle drugie zmiany nie mają lekcji w godzinach 22:00-02:00, a 12-20, czyli tych raczej najmniej produktywnych
tracey
@gyaanina rel
Kasjopea
Uważam, że surowi nauczyciele to plus, a bardziej ci wymagający. Zawsze na takich lekcjach więcej się nauczyłam niż na łagodnych i niewymagających nauczycieli. W Polsce niestety ludzie nie szanują nauczycieli, a dzięki nim właśnie mają dowiedzieć się czegoś i zapewnić sobie dobrą przyszłość
doktorplaga
@Kasjopea ty to chyba nie znasz starej młodzieży którzy potrafili pobić nauczyciela
I ja też nie szanuje uczni którzy przeszkadzają na lekcjach ale jeżeli nauczyciel zaczyna się wyżywać na całej klasie to ja szacunku do niego już nie mam
Kasjopea
@doktorplaga w każdym razie ja szanuję uczniów i nauczycieli, choć czasami nie podoba mi się zachowanie obu stron. Szanuję ludzi, ale nie zawsze to, co robią
Hanamanama
Nie wierzę, że ktoś uważa, że bardzo dużo zadań domowych to zaleta. Chyba, że głosował nauczyciel.
Kasjopea
[Komentarz usunięty przez użytkownika]
fajne_konto_czy_cos
się wypowiem bo czemu nie
surowi nauczyciele – przynajmniej czegoś uczą, wolę ich od tych spokojnych nauczycieli co pozwalają dzieciom gadać i przeszkadzać
niezapowiedziane kartkówki – kto to wgl wymyślił!?
45 minutowe lekcje – dla mnie spoko, ale imo niektóre przedmioty powinny trwać krócej
prace domowe – to zależy od szkoły ale jak np mam ich mega mało, ale nie zmienia to faktu że moim zdaniem to nauczyciel powinien umówić zadanie, a jeśli chodzi o pracę samodzielną to nie każdy ma w domu na to czas
zajęcia rano – imo lekcje powinny zaczynać się o 10, bo potrzebujemy też czas na wyspanie się
brak mydła itd – nie mam tego problemu, ale jak ktoś ma to myślę że dobrym pomysłem jest gdzieś to zgłosić albo sobie samemu takie rzeczy do szkoły zabierać
wf na pierwszej lekcji – to cudo, można się wyluzować, a nie o godzinie 8 myśleć nad książkami
spotkania ze znaj – co to za pytanie xDD
wycieczki – dobrze że coś takiego jest
prace w grupach – szczerze nienawidzę, ale rozumiem czemu coś takiego istnieje. Jest to trochę inna forma nauki przez współpracę, ale w mojej klasie to wygląda tak że nie każdy chce z każdym współpracować
Harvol44
@fajne_konto_czy_cos
45-minutowe lekcje moim zdaniem w dużej mierze są odpowiednie, ale niektóre mogłyby być raczej nawet dłuższe niż krótsze, bo czasami w 45 minut nie ma możliwości zrealizowania jakiegoś tematu.
Przy czym jeśli miałyby być dłuższe niektóre lekcje, to powinni z pewnych zajęć dać nam możliwość wypisania się, albo w ogóle je usunąć, bo w przeciwnym razie obawiam się, o jakiek godzinie mielibyśmy kończyć w dni szkolne.
Ja na przykład twierdzę, że brak mydła i papieru to oczywisty problem organizacji szkoły, a uczniowie nie powinni o 7/6 rano musieć zawracać sobie głowy tym, żeby wziąć te rzeczy do szkoły bo pewnie znowu nie będzie.
Wf na pierwszej lekcji moim zdaniem jest okropny, bo ledwo co wstałem z łóżka i muszę popylać na wfie zdając sobie sprawę, że mam jeszcze 6/7 następnych lekcji i będę na nich siedział cały w pocie, ale rozumiem czemu możesz to lubić, bo dobre dałeś uzasadnienie.
Spotkania ze znajomymi oczywiście mogą być fajne, ale nie, kiedy jest to w szkole, bo wtedy nie dość, że jest to z przymusu (a każdy może czasami nie mieć na to ochoty, albo nawet zawsze), to w dodatku często połowy z tych „znajomych” nie lubimy i wolelibyśmy nie mieć z nimi styczności.
Ja też rozumiem czemu istnieje praca w grupach, jednak twierdzę, że w takiej formie w jakiej jest zrobiona, jest absolutnie tragiczna. Nagle zbieramy się do grup i równie nagle mamy wyznaczony czas w który musimy coś zrobić, czasami nie ma szans, żeby się zorganizować w ten sposób, a tym bardziej nauczyć współpracy czy integracji.
dzikideacy
praca gropowa to wada, bo jestem tym jednym introwertykiem co ma 2 bestie
super quiz
A...e
@Talerz-chan mam tak samo
Hate praca grupowa
Zgadzam się
Hanamanama
@Talerz-chan Jednym? Introwertyków jest teraz bardzo dużo na świecie i w każdej klasie. Możesz być w grupie z besties :D
BadRattt
Ogólnie szkoła to jedna wielka wada 😂
bakteriofag
Kiedy zaczynasz się zastanawiać, kto mógłby zagłosować, że brak papieru i mydła to zaleta xD
Fajny quiz ^^
..Vanilla.Girl..
@Olloch_the_Glutton XDDD
-.Ikki.-
Co wy kartkówek nie lubicie?!
-.Ikki.-
@Madziaa_5 ja uwielbiam
Messmer
@Madziaa_5 nikt
sellie
Same wady imo
CZWNL
@sellie rel