Jak potoczy się Twoja historia z Creepypastą na podstawie wybranych przez Ciebie obrazków?

Zaznacz poprawną odpowiedź, aby przejść do następnego pytania.
Zauważyłeś literówkę lub błąd? Napisz do nas.

Komentarze sameQuizy: 31

BlackFox303

BlackFox303

z********.

Odpowiedz
Iluminati231

Iluminati231

„Śmierć nie jedno nosi imię”
Razem z Jeffem wybrałeś się na bal. Mieliście pod przykrywką wślizgnąć się na przyjęcie i zabić organizatora uroczystości.
Jeff miał na sobie prosty garnitur, muszkę i włosy spięte w kucyk. Wyglądał bardzo adekwatnie do sytuacji. Ze Slenderem zmusiliście go do nałożenia pudru na twarz, aby pozbyć się choć w najmniejszym stopniu jego podejrzanej bladości. Pech chciał, że w efekcie końcowym jego twarz była żółta, a Wy nie mieliście już czasu na poprawę lub zmycie makijażu. Dobrze się bawiliście, ale wszystko co dobre, kiedyś się kończy. Równo o godzinie 22:00 musieliście opuścić salę balową, aby odszukać swoją ofiarę. Nie było to trudne. Szybko znaleźliście ją, ale czekało Was niemałe zaskoczenie, gdy zorientowaliście się, że kobieta ma noże zamiast nóg. Na Wasze nieszczęście była zaprawiona w boju, więc polegliście oboje, ale była to godna śmierć. Szkoda jedynie, że była to już Wasza ostatnia misja.

Odpowiedz
lilia1001

lilia1001

Rodzeństwo Psychopaty
Jako zmarłe rodzeństwo Toby’ego, nie zaznałeś spokoju po śmierci. Błąkałeś się po Ziemi bez celu, obserwując przy tym, jak Twój brat popada w obłęd i podąża w stronę autodestrukcji. Chciałeś mu jakoś pomóc, ale przez swoją bezcielesność nie mogłeś. Próbowałeś wtargnąć do jego snów, ale spał coraz mniej, co utrudniało Ci to. Pewnego dnia, gdy wpadł pod samochód, pojawiła się szansa na wyrwanie go z tego obłędu. Postanowiłeś skorzystać z niej i namówiłeś jego chwilowo oddzieloną duszę od ciała na zrezygnowanie z ziemskiej egzystencji i przyłączenie się do Ciebie. Zgodził się i od tamtej pory jesteście nierozłączni, a Ty nie czujesz się już samotny w zaświatach.

Odpowiedz
1
MariiToscikk

MariiToscikk

„Akcja: Chaos”
Spełnił się jeden z nieplanowanych scenariuszy podczas wykonywania zlecenia. Waszej ofierze udało się uprzednio poinformować policję i przybyli na miejsce zanim zdążyliście odebrać mężczyźnie życie. Tobie udało się uciec, ale Jeff został aresztowany.
Dowiedziałeś się, że został uznany za niepoczytalnego i trafił do jednego ze szpitali psychiatrycznych. Czułaś się winny za to, co spotkało Twojego kolegę i postanowiłeś wyrwać go z objęć prawdziwej paranoi i absurdu. Problemem był jedynie brak planu, ale Nurse Ann szybko przyszła Ci z pomocą. Pokazała, jak powinieneś się ubrać i zachowywać jako pielęgniarka. Przeszkoliła Cię tak, abyś nie wzbudzał podejrzeń pośród personelu medycznego. Zawsze istniało też ryzyko, że mimo wszelkich starań i tak podzielisz los kolegi, ale musiałeś mimo wszystko spróbować. Zdecydowałeś się zakraść do szpitala dwa dni później, niestety szybko rozpoznali Cię, więc spanikowany zrobiłeś spore zamieszanie, wypuszczając wszystkie osoby z izolatek, nawet te najniebezpieczniejsze. Lekarze walczyli w tym zgiełku o życie, dzięki czemu mogłeś odszukać pokój, w którym był Jeff i pomóc mu wydostać się z tej placówki. Chłopak był mocno otumaniony przez leki i ze sporym opóźnieniem docierało do niego to, co mówiłeś, więc ewakuacja sprawiła Ci więcej problemów, niż mogłeś przypuszczać..

najlepsze według mnie !!! UvU

Odpowiedz
2
._marcelina799_.

._marcelina799_.

„Akcja: Chaos”

Spełnił się jeden z nieplanowanych scenariuszy podczas wykonywania zlecenia. Waszej ofierze udało się uprzednio poinformować policję i przybyli na miejsce zanim zdążyliście odebrać mężczyźnie życie. Tobie udało się uciec, ale Jeff został aresztowany. Dowiedziałeś się, że został uznany za niepoczytalnego i trafił do jednego ze szpitali psychiatrycznych. Czułaś się winny za to, co spotkało Twojego kolegę i postanowiłeś wyrwać go z objęć prawdziwej paranoi i absurdu. Problemem był jedynie brak planu, ale Nurse Ann szybko przyszła Ci z pomocą. Pokazała, jak powinieneś się ubrać i zachowywać jako pielęgniarka. Przeszkoliła Cię tak, abyś nie wzbudzał podejrzeń pośród personelu medycznego. Zawsze istniało też ryzyko, że mimo wszelkich starań i tak podzielisz los kolegi, ale musiałeś mimo wszystko spróbować. Zdecydowałeś się zakraść do szpitala dwa dni później, niestety szybko rozpoznali Cię, więc spanikowany zrobiłeś spore zamieszanie, wypuszczając wszystkie osoby z izolatek, nawet te najniebezpieczniejsze. Lekarze walczyli w tym zgiełku o życie, dzięki czemu mogłeś odszukać pokój, w którym był Jeff i pomóc mu wydostać się z tej placówki. Chłopak był mocno otumaniony przez leki i ze sporym opóźnieniem docierało do niego to, co mówiłeś, więc ewakuacja sprawiła Ci więcej problemów, niż mogłeś przypuszczać…

Woah!🖤 Podoba mi się ten quiz i ta krótka opowieść xD

Odpowiedz
2
Crymi

Crymi

☺️Razem z Jeffem wybrałeś się na bal. Mieliście pod przykrywką wślizgnąć się na przyjęcie i zabić organizatora uroczystości.
Jeff miał na sobie prosty garnitur, muszkę i włosy spięte w kucyk. Wyglądał bardzo adekwatnie do sytuacji. Ze Slenderem zmusiliście go do nałożenia pudru na twarz, aby pozbyć się choć w najmniejszym stopniu jego podejrzanej bladości. Pech chciał, że w efekcie końcowym jego twarz była żółta, a Wy nie mieliście już czasu na poprawę lub zmycie makijażu. Dobrze się bawiliście, ale wszystko co dobre, kiedyś się kończy. Równo o godzinie 22:00 musieliście opuścić salę balową, aby odszukać swoją ofiarę. Nie było to trudne. Szybko znaleźliście ją, ale czekało Was niemałe zaskoczenie, gdy zorientowaliście się, że kobieta ma noże zamiast nóg. Na Wasze nieszczęście była zaprawiona w boju, więc polegliście oboje, ale była to godna śmierć. Szkoda jedynie, że była to już Wasza ostatnia misja. no szkoda…

Odpowiedz

J...1

„Nie ignoruj nieznajomych”

Podążałeś właśnie do szkoły, kiedy zaczepił Cię dziwny mężczyzna w niebieskiej masce. Nie chciałeś z nim rozmawiać i tłumaczyłeś mu, że się śpieszysz, ale on szedł za Tobą, nie dając Ci spokoju. Ciągle go ignorując, dotarłeś do szkoły, przynajmniej tam byłaś bezpieczny. Później zdałeś sobie sprawę, że nie powinieneś go wtedy ignorować, lecz poświęcić mu te dwie minuty, o które prosił. Twoje życie zamieniło się w piekło. Pod drzwiami znajdowałeś ciągle karteczki z groźbami i martwymi zwierzętami. Zgłaszałeś to na policję, lecz oni ciągle Cię spławiali. W końcu tajemnicze karteczki zacząłeś znajdować również w swoim domu, a gdy byłeś sam, to słyszałeś dziwne odgłosy. Pewnego wieczoru z Twojej szafy wyszedł zamaskowany nieznajomy i od czasu tamtego spotkania słuch o Tobie zaginął…

Odpowiedz
Kiki_the_night

Kiki_the_night

Jest co czytać zabieram się na nocny maraton czytania xd

Odpowiedz
Night_Black_Wolf

Night_Black_Wolf

„Są różne sposoby na rozstrzyganie sporów”
Umówiłeś się z Liu pod wielkim dębem. Chłopak jednak spóźniał się, co było do niego niepodobne. Zaniepokojony postanowiłeś do niego zadzwonić, nie odbierał ani nie odpisywał na smsy, więc postanowiłeś go poszukać. Przeszedłeś może z dwieście metrów i do Twoich uszu dobiegły odgłosy jakiejś szarpaniny. Pobiegłeś w tamtą stronę, a Twoim oczom ukazały się dwie sylwetki. Jedna z nich wisząc metr nad ziemią, walczyła o życie, szarpiąc się tym samym i zaciskając coraz mocniej pętlę wokół swojej szyi. Nie mogłeś rozpoznać jednak kim był napastnik. Był ubrany w czarną szatę zasłaniającą twarz, w dodatku niezwykle szybko ulotnił się. Czym prędzej podbiegłeś do przyjaciela, wspiąłeś się na drzewo i z pomocą małego składanego nożyka przeciąłeś linę. Mało brakowało… Liu upadł z hukiem na ziemię, łapczywie łapiąc powietrze. Dochodził do siebie przez kilka minut.
– Kim on był? – spytałeś zaniepokojony, gdy chłopak odzyskał już siły i uspokoił się.
– Nie mam pojęcia. Prawdopodobnie jedna z moich ofiar, która widocznie nie chciała się pożegnać z życiem i jakimś cudem przeżyła po spotkaniu ze mną. – odparł niechętnie Liu.
– Co w takim razie zrobimy?
– Udamy, że to się nie wydarzyło. Nie chcę mieć problemów u Operatora.
– Ale… przecież ta sytuacja może się powtórzyć! Pomyślałeś o tym?
– Nie i wolę o tym nie myśleć. – odparł obojętnie i odwrócił się od Ciebie, jakby miał zamiar już odejść.
– Poza tym [Twoje imię], dziękuję za pomoc.
Po tych słowach odszedł, a Ty zostałeś sam z myślami. Niestety, podobne sytuacje powtarzały się i tym razem nie tylko Liu był poszkodowany, ale również inni. Sprawa musiała trafić w końcu do Slendermana. Nie był zadowolony z tego, że ktoś atakuje jego ludzi i sam zainterweniował. Jak się okazało, nie była to żadna z niedobitych ofiar, lecz nowo powstały gang zabójców, dla których byliście nie lada konkurencją. Ostatecznie postanowiliście znaleźć między sobą nić porozumienia. Przynajmniej na razie, ale jeśli jedna ze stron złamie ustanowione reguły, to poniesie ona odpowiednie konsekwencje.

Odpowiedz
SaltKikimora

SaltKikimora

„Śpij dobrze”
Razem z Liu spacerowaliście właśnie po lesie, rozmawiając przy tym i śmiejąc się do rozpuku. Zawsze spędzaliście w swoim towarzystwie miło czas, właśnie dlatego Slenderman powierzył Wam tak ważne zlecenie. Był pewien, że nie zawiedziecie go.
Dotarliście do willi milionera, którego mieliście się pozbyć. Szło dosyć szybko, ale na przedzieraniu się przez wszelkie zabezpieczenia zeszło Wam sporo czasu. Najgorsze były psy gończe, które o mały włos Was nie dopadły. Dzięki świetnej współpracy pokonaliście wszystkie pułapki i przeszkody, nie wpadając w żadną z nich. Z otyłym i podstarzałym bogaczem uporaliście się w mgnieniu oka, po czym opuściliście apartament. Niestety, nie przewidzieliście jednego, a mianowicie starej, zardzewiałej pułapki na niedźwiedzie, znajdującej się obok ogrodzenia. Zamaskowana pod różnobarwnymi liśćmi nie dała się zauważyć, póki ktoś lub coś w nią nie weszło. Nieszczęśnikiem, który padł jej ofiarą był Liu. Zęby pułapki zacisnęły się na jego nodze, bez problemu rozrywając skórę i mięśnie. Próbowałeś mu pomóc, ale przez stan, w jakim znajdowała się pułapka, niemożliwym było otwarcie jej. Ostatecznie chłopak wykrwawił się na miejscu.
Minęło już trochę czasu, a Ty masz nieustanne wrażenie, że ktoś ciągle Cię obserwuje, nawet, gdy jesteś sam. Czujesz też, że ta sama egzystencja czuwa nad Tobą. Możesz się jedynie domyślać, czy to faktycznie duch Liu czy jakaś inna zabłąkana dusza. Kto wie, może kiedyś się tego dowiesz?
Liu~ Czemuuuu :ccc

Odpowiedz
1
I_LOVE_CREEPYPASTA

I_LOVE_CREEPYPASTA

@SaltKikimora przez to się popłakałam ale pi wyszedł Jeff

Odpowiedz

Nowe

Popularne

Kategorie

Powiadomienia

Więcej