PAMIĘTAJ ŻE BÓG CIĘ KOCHA NIEZALEŻNIE OD TEGO CO ZROBIŁEŚ W ŻYCIU. JEŻELI ŻAŁUJESZ, ON CI WYBACZY. NIE MA INNEJ OSOBY, KTÓRA CIĘ KOCHA BARDZIEJ NIŻ SAM BÓG! NIE WMAWIAJ SOBIE ŻE ON CIĘ NIE KOCHA CZY NIENAWIDZI. BÓG SIĘ CIESZY BARDZIEJ Z TEJ JEDNEJ ZBŁĄKANEJ OWIECZKI KTÓRA DO NIEGO WRACA NIŻ CAŁEGO JEGO STADA
miku-
nie
jestem_gejem_i_kocham_PALIONA
Niech sie dzieje wola nieba, z nia sie zawsze zgadzac trzeba.
Japonistyk
Jestem ateistą
Wszędzie zaznaczyłem że zaufam bogu
milk.ey_
• AUTOR@Tajne_konto_Levi rozumiem, ale wazne ze jednak umiesz zaufac bogu🫶
meow_kochamFirefly_skibidi_owo
W sytuacji gdy leżę pod gruzami nie będę ufać bogu tylko czekać na kryształowego króla żeby dał mi kryształ dzięki któremu i tak się uwolnie
Oscypkowy.
Niech bóg ma nas w opiece.
Amen.
..Aria.
jedyna sytuacja w ktorej 'zaufam' (chociaz zalezy co macie na mysli) to sytuacja bez wyjscia w ktorej wiadomo ze i tak umre. jak spadanie z samolotu. n bedzie chyba nic lepszego do zrobienia XD
milk.ey_
• AUTOR@..Arija. najlepiej ufac bogu caly czas🙏🏻
cyber_adam
jakby bog mnie kochal to by nie pozwolil zeby jakakolwiek z tych sytuacji mi sie przydarzyla
cyber_adam
@Kiwikiwikiwi to po co sprowadzał dziecko na ziemie tylko po to by sprawic mu cierpienie i wezwac je z powrotem do siebie?😭 jak dla mnie nie da sie znalezc sensownego uzasadnienia dla boga w takich sytuacjach i nie ma niczego co by sprawilo ze bym w niego uwierzyl
a nawet jesli bym uwierzyl, to w zyciu bym go czcił no bo skoro jest wszechmocny a pozwala na zlo to nie jest on milosierny
Kiwikiwikiwi
@cyber_adam Bóg nie jest sprawcą cierpienia, życie każdego człowieka jest cenne i ma sens nawet jeżeli jest krótkie i bolesne – kiedyś to zrozumiemy. On nie zabiera tego dziecka "z powrotem", ponieważ życie tego dziecka zaczyna się w momencie poczęcia.
Jak to powiedział jeden z moich ulubionych świętych św. Carlo Acutis: "Życie jest prezentem, ponieważ jak długo jesteśmy na Ziemi, możemy pomnażać naszą zdolność miłowania" Owszem, jeżeli umiera tak wcześnie może się jeszcze nie nauczyć jak kochać, ale to my mamy kochać je, w sensie najbliżsi.
Da się znaleźć sensowne uzasadnienia, niestety chyba nie jestem w stanie wyjaśnić Ci i mam nadzieję, że kiedyś znajdziesz odpowiednio wyjaśniające dla Ciebie odpowiedzi na te pytania.
Szkoda, że piszesz, że nie ma raczej niczego co by sprawiło, że w Niego uwierzysz 🥺 Może kiedyś coś takiego się znajdzie. Tak czy siak życzę Ci wszystkiego dobrego 😊.
On Cię kocha i nie jest to pusty slogan (np. J 3,16, 1J 4,7-8 i wiele innych), pragnie mieć z Tobą relację (np. Jk 4,8, J 15,15) , stworzył Cię cudownie (np. Ps 139,14 ) i pragnie Twojego szczęścia (np. Jr 29, 11)
A co do zarzutu, że skoro Bóg jest wszechmogący, a pozwala na zło to nie jest miłosierny, odpowiedź od Magisterium AI z Hallow 😉: "Dlaczego wszechmocny Bóg pozwala na zło i nadal jest miłosierny?
Bóg nie powoduje zła – moralnego (grzech) ani fizycznego (cierpienie). Pozwala na nie, bo dał nam wolną wolę: bez niej nie moglibyśmy kochać naprawdę. Gdyby nas zmuszał do dobra, bylibyśmy robotami.[^5] [^6] [^9]
Z każdego zła wyprowadza większe dobro – nie od razu widoczne, ale pewne. Najlepszy przykład: morderstwo Jezusa (największe zło) dało nam zbawienie (największe dobro). Z grzechu tyranów rodzą się męczennicy, z cierpienia – święci.[^2] [^6] [^7]
"Bóg… nigdy nie pozwoliłby na jakiekolwiek zło w swoich dziełach, gdyby nie był tak wszechmocny i dobry, by z samego zła wyprowadzić dobro." (św. Augustyn, cyt. w Katechizmie)[^6]
Miłosierdzie Boga to nie brak cierpienia teraz, ale zwycięstwo dobra na zawsze. Kara grzeszników pokazuje Jego sprawiedliwość, przebaczenie – miłość. Pełne wyjaśnienie poznamy w niebie.[^2] [^4]
Wyobraź rodzica, który pozwala dziecku na błędy, by nauczyło się odpowiedzialności – boli, ale buduje charakter.
Wiara mówi: "Bóg współdziała we wszystkim ku dobremu" (Rz 8,28). Zło nie neguje miłosierdzia – objawia je na Krzyżu.[^2]
Dlaczego zło objawia miłosierdzie na Krzyżu? Jezus przyjmuje grzechy świata (największe zło moralne), przebacza oprawcom, otwiera niebo skruszonym i pokonuje śmierć miłością – Krzyż to szczyt miłosierdzia, gdzie miłość Boga triumfuje nad złem.[^1] [^4] [^6]"
A tu fragment artykułu ze strony pnowe.pl zatytułowanego #7 Ofiara cierpienia. Dlaczego cierpimy?
"Punktem wyjścia dla wszystkiego, co powiemy o cierpieniu musi być fundamentalna prawda, że Bóg jest miłością, co oznacza, że wszystko, co Bóg czyni i czego nie czyni, wynika wyłącznie z miłości. Bóg jest czystą miłością, a więc nie ma w Nim ani odrobiny zła czy pragnienia naszej krzywdy. Dlatego nie możemy winić Go za nasze cierpienie. Cierpienie i śmierć, których doświadczamy – jak uczy słowo Boże – weszły na nasz świat za sprawą diabła i są skutkami grzechu pierworodnego.
Skoro zatem to nie Bóg stoi za naszym cierpieniem, to czy Ten, który jest Miłością i który jest wszechmocny, nie mógłby usunąć cierpienia, aby żyło nam się lepiej?
Bóg chce nam pomóc i robi to, a pierwszym sposobem, w jaki nam pomaga jest wyjaśnienie przyczyn naszego cierpienia i nauka, co mamy robić w poszczególnych sytuacjach. Przyjrzyjmy się więc najważniejszym przyczynom naszego cierpienia i zobaczmy, co Bóg nam proponuje jako lekarstwo.
Jedną z przyczyn cierpienia jest nasz własny grzech. Cierpimy, ponieważ grzeszymy, czyli z powodu naszej nieufności i pychy nie przestrzegamy Bożych przykazań. Kiedy więc korzystamy z życia niezgodnie z Jego instrukcją obsługi i szukamy szczęścia na własną rękę, odłączamy się od doświadczania miłości Boga oraz ranimy siebie i innych, nawet jeśli tego od razu nie widać. Bóg z miłości do nas pozwala nam wtedy ponosić konsekwencje naszych wyborów (co my nazywamy cierpieniem), abyśmy sami na sobie przekonali się, gdzie jest prawdziwe szczęście.
Co zrobić, by przestać wtedy cierpieć? Odpowiedź jest prosta. Wystarczy tak jak syn marnotrawny wrócić do Boga, aby odkryć, że nic co stworzone nie zaspokoi głodu naszego serca. Co ma do tego Msza święta? Otóż sama spowiedź jest darowaniem naszych grzechów i powrotem do Boga. Lecz są w nas dalej konsekwencje naszej grzeszności, czyli słaba wola, złe przyzwyczajenia i pustka serca. Potrzebujemy wtedy pokarmu, który będzie karmił nas miłością i zmieniał od środka. Walcz wtedy o udział we Mszy świętej, a jeśli ten udział cię kosztuje, wszystkie te trudy składaj jako swój dar podczas ofiarowania. Jest to jeden z najpiękniejszych prezentów, jakie możesz złożyć Bogu, a On sam odwdzięczy się łaską zjednoczenia z Nim w Komunii świętej, by cię ustrzec od dalszych grzechów, będących powodem twoich cierpień.
Drugą przyczyną jest cierpienie ze względu na grzeszność innych. Kiedy w rodzinie ojciec jest alkoholikiem, konsekwencje ponosi cała rodzina. Bardzo często w naszym życiu doświadczamy właśnie takiego niezawinionego cierpienia. Co wtedy robić? Ponieważ zazwyczaj nie da się od razu usunąć przyczyn takiego cierpienia, Bóg chce pomóc na dwa sposoby: chce dać siły, aby poradzić sobie z tym cierpieniem oraz chce się również posługiwać nami, byśmy modlili się za tych, którzy nas krzywdzą, wypraszając im łaskę nawrócenia."
Dream_Factory
Amen 🙏
Wspaniale głosowanie 🥹🥹
milk.ey_
• AUTOR@Dream_Factory dziękuje🫶🫶✝️
b1tt3rSweet_torture.
Amen🙏
W każdej sytuacji ufam Bogu, wiem, że ma dla mnie plan
"Niech się dzieje wola Nieba, z nią się zawsze zgadzać trzeba"
~ ten cytat jest z "Zemsty" ale nie pamiętam autora xD
WybuchFilip1
@b1tt3rSweet_torture. Autorem jest Aleksander Fredreo
b1tt3rSweet_torture.
@WybuchFilip1 dzięki