Czy uda mi się zgadnąć, jaki masz rodzaj weny? Tylko dla autorów!

Zaznacz poprawną odpowiedź, aby przejść do następnego pytania.
Zauważyłeś literówkę lub błąd? Napisz do nas.

Komentarze sameQuizy: 63

forever.young

forever.young

Wena „w najmniej potrzebnym momencie”
Ta lekcja jest taaakaaa nuuudnaaa… A gdyby tak…
– Kowalska! Znasz odpowiedź na moje pytanie?

Hmm… w sumie… Tak jadąc rowerem, ten kubeł na śmieci z daleka wygląda jak jakiś statek kosmiczny. Może by tak zrobić opowiadanie o tajemniczym przejściu, które znajdowałoby się w takich kubłach na śmieci, a potem… Oj!
– Nic mi nie jest mamo, po prostu się zagapiłam!
– A ta znowu w rowie…

Poziom załamki/wkurzenia – 5/10. W przypadku szkoły i lekcji (u mnie matematyka lub polski, ewentualnie niemiecki) takie odpłynięcie do krainy planowania opowiadania może się skończyć nieplanowanym wyrwaniem do odpowiedzi i/lub jedynką w dzienniku. W przypadku jazdy rowerem, rolkami lub zwykłego spaceru – najczęściej kończysz w rowie lub na drzewie. Masz taki rodzaj weny?
Podziel się wynikiem w komentarzu!

To tak bardzo ja, hahah. Jeszcze potem nigdy nie wracam do tych pomysłów, także z tego co widzę po komentarzach, to wena „jestem i mnie nie ma” też pasuje, także mam takie duo.
Ciekawy pomysł na quiz, bardzo mi się podoba 💖

Odpowiedz
1
Somnium

Somnium

•  AUTOR

@forever.young Dziękuję!

Odpowiedz
1
Afekt.

Afekt.

Wena „jestem i mnie nie ma”
– I widziałam taką mysią dziurę.
– Czekaj, co ty powiedziałaś? Mysia dziura?
– Noo… tak?
– A gdyby tak zrobić opowiadanie o maciupkich ludkach, których zmiotłaby ulewa do mysiej dziury, a tam walczyliby z dżdżownicami, a potem by się wykopali w mieście, i… ooooo!
– Poczekaj chwilkę, zapiszę tytuł. *i więcej do niego nie powróciła*

Poziom załamki/wkurzenia – 6/10. Osobiście cierpię na właśnie ten typ. Niektórzy nazywają to „rozdwojeniem jaźni” – miliardy pomysłów na minutę, nawet zaczynasz pisać, ale potem już nigdy do tego nie wracasz. Aktualnie mam 20 zapisanych tytułów, z czego piszę w tym momencie 4. Reszta pewnie się nie doczeka swojej premiery ze względu na znikomy zarys fabuły. Masz taki rodzaj weny?
Podziel się wynikiem w komentarzu!

Hehe, oh ta wena. Wspaniały quiz 😂💓

Odpowiedz
2
Somnium

Somnium

•  AUTOR

@Verity Stary jak świat i jeszcze trochę! Ale dziękuję 😇😘

Odpowiedz
1
Afekt.

Afekt.

@Somnium 😘🤗

Odpowiedz
2
Lucet_Luna

Lucet_Luna

Wena „w najmniej potrzebnym momencie”
Całkowita prawda, w 100%😂

Odpowiedz
2
Somnium

Somnium

•  AUTOR

@Lucet_Luna Dziwi mnie, że ktoś dotarł do tego quizu po takim czasie 😂 Można wiedzieć w jaki sposób?

Odpowiedz
2
Lucet_Luna

Lucet_Luna

@Somnium zobaczyłam twój profil w wpisach osoby która zaczęła mnie obserwować. Weszłam na niego i zaczęłam oglądać quizy 😉

Odpowiedz
2
Psiara508

Psiara508

Wena „chowanego”

Chyba tak

Odpowiedz
1
goodbye.

goodbye.

Wena „zazdrośnik”
Psst, ziomeczku. Psst! Posłuchaj, ja wiem, że wiążesz z tym tworem „czegośtam” wielkie nadzieje i sądzisz, że to będzie hitem, ale posłuchaj mnie uważnie. Kto niby to czyta? Ale shh, nic nie mów, te wszystkie serduszka i komentarze są złudzeniem. Może… napisz dalej to nowe opowiadanie? Cii, ja Ci wszystko powiem, tylko na razie nie włączaj tego, co miałaś pisać, a naskrob trochę do tego „szkicowego”. Potem będziesz mieć już parę części w zanadrzu, a to aktualne na razie zostaw, wytłumaczysz się tym, że szykujesz coś wielkiego…

Typ weny może dotyczyć opowiadań innych osób, na zasadzie: „Patrz, a ja zmodyfikuję trochę twój pomysł i moje będzie lepsze!”.

Poziom załamki/wkurzenia – 8/10. Bardzo nieprzydatne przy jeszcze nieskończonych opowiadaniach. Jest zazdrosna o powodzenie aktualnego, więc zaczyna uciekać do zupełnie nowego, myśląc, że będzie jeszcze lepsze. Nie polecam! Masz taki rodzaj weny?
Podziel się wynikiem w komentarzu!

Prawda

Odpowiedz
.Emisia.

.Emisia.

Wena „jestem i mnie nie ma”
Nie utożsamiam się.
Jak zacznę coś pisać, to robię to wytrwale. Niestety zazwyczaj nauka i szkoła mi przeszkadzają, więc nie nam czasu na moją pasję 😣😧
Nie znajdziecie (mam nadzieję, że na razie) żadnych moich opowiadań, bo:
– powód wymieniony wyżej,
– bardzo krótko mam konto na SameQuizy.
😫yhh

Odpowiedz
.Emisia.

.Emisia.

P.S.: pytanko ,, jaką masz pasję – uwielbiam i czytać, i pisać, i malować.

Odpowiedz
-Raven-Song-

-Raven-Song-

– I widziałam taką mysią dziurę.
– Czekaj, co ty powiedziałaś? Mysia dziura?
– Noo… tak?
– A gdyby tak zrobić opowiadanie o maciupkich ludkach, których zmiotłaby ulewa do mysiej dziury, a tam walczyliby z dżdżownicami, a potem by się wykopali w mieście, i… ooooo!
– Poczekaj chwilkę, zapiszę tytuł. *i więcej do niego nie powróciła*

Poziom załamki/wkurzenia – 6/10. Osobiście cierpię na właśnie ten typ. Niektórzy nazywają to „rozdwojeniem jaźni” – miliardy pomysłów na minutę, nawet zaczynasz pisać, ale potem już nigdy do tego nie wracasz. Aktualnie mam 20 zapisanych tytułów, z czego piszę w tym momencie 4. Reszta pewnie się nie doczeka swojej premiery ze względu na znikomy zarys fabuły. Masz taki rodzaj weny?
Podziel się wynikiem w komentarzu!

Odpowiedz
Wounds

Wounds

Wena „jestem i mnie nie ma”
Dokładnie, zaczynam pisać, a potem nigdy do tego nie wracam😂

Odpowiedz
Verasquie

Verasquie

galopująca. może, ale nie bawię się w łapanie weny. mam lepsze rzeczy do roboty niż pisanie, a poza tym średni ze mnie twórca, meh.

Odpowiedz
Somnium

Somnium

•  AUTOR

@Verasquie Trening czyni mistrza, o czym sama dobrze wiesz. ;)

Odpowiedz
Handy

Handy

Wena galopująca
Muszę ją złapać i przytrzymać bo sama nie przyjdzie XD

Odpowiedz
Somnium

Somnium

•  AUTOR

@Handy Do krzesła przywiąż! Polecam łapanie na cukierki.

Odpowiedz

Nowe

Popularne

Kategorie

Powiadomienia

Więcej