@-shapeshifter- to jest generalnie dość skomplikowana kwestia, bo jesli spojrzeć na generalną zasadę; masz bardzo dużo racji. rich get richer, znaczna większość wszelkiego majątku na Ziemi gromadzi się w rękach kilku potężnych korporacji, a ci na dole mogą co najwyżej pracować dla tych na górze, licząc na to, że przypadnie im większy kawałek tortu. Z drugiej strony – kiedyś mieliśmy (w wielu miejscach na świecie) system kastowy, który na podstawie tego, jakie masz geny decydował o tym, czy żyjesz dobrze, czy nie – a jeśli nie, to nikt nie przejmował się twoim zdrowiem, życiem, śmiercią. W lepszym wypadku byłeś na pańszczyźnie, pracując ciężko, ale mając przynajmniej zapewnione minimum bytu. Dzisiaj z jednej strony w wielu miejscach (Europa, Ameryka północna i Spora część południowej, Australia itp.) system kastowy formalnie nie istnieje, a ludzie zależnie od państwa mogą być objęci większą lub mniejszą opieką i mieć zapewniony większy lub mniejszy komfort życia, co moim zdaniem jest mimo wszystko zmianą na lepsze w porównaniu do świata opartego na kastach, Z DRUGIEJ STRONY aktualny podział narodowy to też poniekąd ubrany inaczej system kastowy, bo ci, którzy urodzą się w Norwegii, Finlandii czy Danii mają na start w miarę komfortowe warunki, ale jest też cała rzesza ludzi (zwłaszcza w Azji), których życie polega na niewolniczej pracy za dolara rocznie (nie wiem, czy to przesada czy nie, rzucam to jako przykład) i ci ludzie umierają bardzo młodo, bo nikt się ich zdrowiem najzwyczajniej nie martwi, gdybym miał zgadywać to generalnie raczej komfort życia przypadający na przeciętną osobę dzisiaj byłby wyższy niż wtedy, ale to zjawisko też nie zaistniało w próżni bo oprócz zmian ustrojowych dostaliśmy również rozwój i postępy w nauce oraz medycynie, nie mam też zamiaru mówić o jakiejś mitycznej łaskawości miliarderów, bo nawet jeśli zwiększają w sposób pośredni lub bezpośredni komfort życia ludzi to dlatego, że im sie to po prostu opłaca, bo zdrowa krowa daje lepsze mleko niż krowa z rakiem czy coś XD
Najbardziej mnie wkurza to, że nagle każdy coś musi osiągnąć. Powiem szczerze, że ja nie umiem grać w życie, więc irytuje mnie to, że inni coś robią i w ogóle, mają jakieś tam osiągnięcia, a ja nie umiem nic.
@Tigra123@DarkGladiator Jest o tym zjawisku nawet książka Mikołaja Marceli "NIE MUSISZ. Od kultu osiągnięć do wypalonych pokoleń". Polecam. Podobnie jak książkę Katarzyny Czajki-Kominiarczuk "Mam nadzieję".
Ocenianie po wyglądzie zależy w jakim sensie. Jeśli "niezła sukienka/fajne spodnie" czy inne komplementy (lub zwykłe pozytywne oceny) to okej, ale coś typu "ale gruba świnia/ale szkielet" to już nie okej. Wygląd to jest pierwsza rzecz jaką zauważamy u osoby (poza netem) i właściwie ciężko nie oceniać czy dana osoba wygląda schludnie, czy ma czyste ubrania, jaka jest jej mowa ciała itd.
mustakissa
Większość z tych zjawisk wcale nie jest nowa, tylko współcześnie zyskała nowe narzędzia.
-shapeshifter-
@Rinyukami No dokładnie. Jest to praktycznie to samo, tylko ładniej opakowane i dostosowane do realiów współczesności.
Rinyukami
@-shapeshifter- to jest generalnie dość skomplikowana kwestia, bo jesli spojrzeć na generalną zasadę; masz bardzo dużo racji. rich get richer, znaczna większość wszelkiego majątku na Ziemi gromadzi się w rękach kilku potężnych korporacji, a ci na dole mogą co najwyżej pracować dla tych na górze, licząc na to, że przypadnie im większy kawałek tortu. Z drugiej strony – kiedyś mieliśmy (w wielu miejscach na świecie) system kastowy, który na podstawie tego, jakie masz geny decydował o tym, czy żyjesz dobrze, czy nie – a jeśli nie, to nikt nie przejmował się twoim zdrowiem, życiem, śmiercią. W lepszym wypadku byłeś na pańszczyźnie, pracując ciężko, ale mając przynajmniej zapewnione minimum bytu. Dzisiaj z jednej strony w wielu miejscach (Europa, Ameryka północna i Spora część południowej, Australia itp.) system kastowy formalnie nie istnieje, a ludzie zależnie od państwa mogą być objęci większą lub mniejszą opieką i mieć zapewniony większy lub mniejszy komfort życia, co moim zdaniem jest mimo wszystko zmianą na lepsze w porównaniu do świata opartego na kastach, Z DRUGIEJ STRONY aktualny podział narodowy to też poniekąd ubrany inaczej system kastowy, bo ci, którzy urodzą się w Norwegii, Finlandii czy Danii mają na start w miarę komfortowe warunki, ale jest też cała rzesza ludzi (zwłaszcza w Azji), których życie polega na niewolniczej pracy za dolara rocznie (nie wiem, czy to przesada czy nie, rzucam to jako przykład) i ci ludzie umierają bardzo młodo, bo nikt się ich zdrowiem najzwyczajniej nie martwi, gdybym miał zgadywać to generalnie raczej komfort życia przypadający na przeciętną osobę dzisiaj byłby wyższy niż wtedy, ale to zjawisko też nie zaistniało w próżni bo oprócz zmian ustrojowych dostaliśmy również rozwój i postępy w nauce oraz medycynie, nie mam też zamiaru mówić o jakiejś mitycznej łaskawości miliarderów, bo nawet jeśli zwiększają w sposób pośredni lub bezpośredni komfort życia ludzi to dlatego, że im sie to po prostu opłaca, bo zdrowa krowa daje lepsze mleko niż krowa z rakiem czy coś XD
Tigra123
Dosłownie wszystko na tak.
Najbardziej mnie wkurza to, że nagle każdy coś musi osiągnąć. Powiem szczerze, że ja nie umiem grać w życie, więc irytuje mnie to, że inni coś robią i w ogóle, mają jakieś tam osiągnięcia, a ja nie umiem nic.
mustakissa
@Tigra123 @DarkGladiator Jest o tym zjawisku nawet książka Mikołaja Marceli "NIE MUSISZ. Od kultu osiągnięć do wypalonych pokoleń". Polecam. Podobnie jak książkę Katarzyny Czajki-Kominiarczuk "Mam nadzieję".
-shapeshifter-
@Tigra123 @DarkGladiator +1
DarkGladiator
Ocenianie po wyglądzie zależy w jakim sensie. Jeśli "niezła sukienka/fajne spodnie" czy inne komplementy (lub zwykłe pozytywne oceny) to okej, ale coś typu "ale gruba świnia/ale szkielet" to już nie okej. Wygląd to jest pierwsza rzecz jaką zauważamy u osoby (poza netem) i właściwie ciężko nie oceniać czy dana osoba wygląda schludnie, czy ma czyste ubrania, jaka jest jej mowa ciała itd.
mustakissa
@DarkGladiator No, ale oceniać we własnych myślach to jedno, a mówić/pisać komuś o tym, to co innego.
DarkGladiator
@mustakissa Ano.
udko
Imo wiekszy brak kultury jest irl niz w internecie
Fajne glosowanie
Starstar_
Wszystko na tak
Sakura-Takahashi
@Starstar_ Me too
_rocky
nie cierpie tego, gdy ktoś porównuje się do mnie, bo jestem "lepsza". wtedy zamiast wyróżniona czuję się gorsza.
Garvc
wszystko na nie bo nie ma takich rzeczy przedstawianych w tym quizie
Weasley_twins
mnie wkurza to, że ludzie mają do mnie ból d*** o shipowanie kevaarona
🖤💛
-shapeshifter-
Wszystko.
Mangoz0
Wszystko na tak