Patryk 159

Nadzik

Patryk 159

Nadzik

imię: Natalia

miasto: Kraków

o mnie: przeczytaj

3393

O mnie

Kobieta ze skłonnościami do zadręczania ludzi swoimi pisarskimi wypocinami ! ;]

Ostatni wpis

Nadzik

Nadzik

"Oboje natychmiast wybiegliście z budynku, by skierować się w ciemny zaułek znajdujący się... Czytaj dalej

Ulubieni

Nadzik nie ma ulubionych autorów

Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury, jesteś gościem :)

*Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×

Zaloguj się, aby dodać nowy wpis.

Nadzik

Nadzik

AUTOR•  

„Oboje natychmiast wybiegliście z budynku, by skierować się w ciemny zaułek znajdujący się trzy domy dalej.
– I co teraz? Będziemy czekali, aż ktoś nas znajdzie?
– Tak, a uwierz mi, że zaraz zbierze się całkiem pokaźny tłum. Wystarczy tylko, że ktoś nas zobaczy jak wychodzimy z … – Jego wypowiedź przerwał krzyk kobiety. Był donośny i przepełniony strachem. Po chwili usłyszeliście jak po starym, zniszczonym przez czas bruku zaczęli przebiegać ludzie. Wszyscy kierowali się w jedno miejsce, zaalarmowani krzykiem kobiety.
-Szybko, sprowadźcie lekarza! – Zawołał jakiś mężczyzna, który jako jeden z niewielu zachował zimną krew i nie wmieszał się w niemy tłum gapiów.
-Teraz, tylko nie daj nic po sobie poznać.- Szepnął do ciebie i łapiąc twoją dłoń, oboje wynurzyliście się z za budynku, jak gdyby nigdy nic. Oszołomieni ludzie patrzyli na cała scenę jak zahipnotyzowani. Powoli wmieszaliście się w tłum próbując podejść jak najbliżej.
– Mamusiu, czy to jest…- Chciało zapytać jakieś dziecko, jednak jego matka szybko zabrała małego chłopca na ręce i zakrywając mu oczy, pobiegła w stronę domu. Kobiety zakrywały usta dłonią, patrząc na wszystko z niedowierzaniem. Mężczyźni zaaferowani krzykami i zgromadzeniem patrzyli z nieukrywanym zainteresowaniem. Miało się wrażenie, że czas w miasteczku stanął w miejscu… a wszystko to spowodowane było przez jedną osobę. O dziwo nie byłaś nią ty, a młody mężczyzna, który trzymał twoją dłoń w mocnym uścisku.
– Aiden, czy …
– Ciii… – przerwał ci chłopak, obejmując cię ramieniem i mocno przyciągając do swojego ciała. – Spokojnie Nathalie, zaraz ktoś go ściągnie na dół. Nie martw się i nie patrz na to. – Powiedział czule, całując czubek twojej głowy. Gdyby ktoś z tłumu dokładnie wam się przyjrzał. Zapewne odebrałby to, jako akt troski i opieki. Młody chłopak starający się obronić swoją kobietę przed całym złem tego świata. Gotowy do poświeceń i zdeterminowany do czynu. Jednak nikt wam się nie przyglądał, wszyscy zdawali się być w transie. Nikt nie zdawał się widzieć waszej małej prowizorki. Może ktoś z tłumu dostrzegłby wtedy obojętność, a nawet satysfakcję na twojej twarzy, oraz skupienie Aidena. Skupienie nad zaklęciem.”

Odpowiedz
8
MisCreepy

MisCreepy

@Nadzik Mmm nie mogę się doczekać!

Odpowiedz
Aria_chan

Aria_chan

@Nadzik czekam z niecierpliwością ^-^

Odpowiedz
Enalis

Enalis

<3 <3 <3

Odpowiedz
nataneta

nataneta

czekam💓💓

Odpowiedz
Mari397

Mari397

@Nadzik dopiero teraz odkryłam opowiadanie o wiedźmie i bardzo mi się spodobało i tu moje pytanie czy będzie kolejna część?

Odpowiedz
Nadzik

Nadzik

•  AUTOR

@goodgirl397 Tak, będzie :)

Odpowiedz
Mari397

Mari397

@Nadzik bardzo się cieszę i życzę powodzenia w dalszym pisaniu opowiadań bardzo w ciebie wieżę i trzymam za ciebie kciuki:-)

Odpowiedz
Nadzik

Nadzik

•  AUTOR

@goodgirl397 Dziękuję, to bardzo miłe ! :D

Odpowiedz

Marta6789

Hey wszystko ok, bo dawno nic nie dodawałaś?:-o

Odpowiedz
Nadzik

Nadzik

AUTOR•  

Sesja, sesja i po sesji <3

„-Gdziekolwiek się pojawiasz zostawiasz tylko ból i cierpienie. Ktokolwiek ma z tobą jakąś styczność… ginie. Odejdź z tego miejsca. Tak będzie lepiej dla wszystkich. – Powiedziała a wasze oczy się spotkały. Jedyne, co w nich zobaczyłaś to nienawiść.
– Nie. Tak będzie lepiej dla Pani i dla Pani reputacji. Powiedźmy sobie szczerze, że przeraża Panią to, co się dzieje. Opinia publiczna…
-Nie masz prawa tak się do mnie zwracać! Macie to w tej chwili przerwać zanim ktokolwiek ucierpi! Zanim go zabijesz! – Zaciekawieni przechodnie odwrócili głowy przysłuch**ąc się waszej rozmowie.
-Nie ma Pani prawa decydować za niego. To jego życie.- Wycedziłaś przez zęby zaciskając pięści.
-Ja go chronię. – Zapewniła dumnie patrząc z pogardą. Dostałaś ataku duszności. –Sprawię, że pożałujesz dnia, w którym ta przeklęta wiedźma, twoja matka, sprowadziła cię na ten świat.
-Z całym szacunkiem…- Przerwałaś, aby złapać oddech.- Nie chroni Pani nikogo oprócz siebie. Traktuje go Pani, jako kartę i pewnie przehandluje za wejście w wyższe sfery.
-On na to zasługuje, ja na to zasługuję… A ty? Nawet nie dowiesz się jak one wyglądają. Jesteś nikim. Pamiętaj o tym.- Powiedziała, po czym poprawiła swój czarny kaptur.”

Pozdrawiam ;]

Odpowiedz
9

a...a

Czekam. ;)

Odpowiedz
wiksaiw

wiksaiw

@Nadzik CZEKAM!!!

Odpowiedz
MisCreepy

MisCreepy

Nie mogę się doczekać. @Nadzik

Odpowiedz
Aria_chan

Aria_chan

@Nadzik Czekam 💓

Odpowiedz

Marta6789

@Nadzik Hey kiedy myślisz że możesz coś dodać bo się stęskniłam?

Odpowiedz

Ola_Szymkowiak

@Nadzik
Jestem bardzo zaskoczona, pozytywnie opowiadaniem „Dziecko Lucyfera”. Kiedy kolejna część z tej serii?!

Odpowiedz
Nadzik

Nadzik

•  AUTOR

@Ola_Szymkowiak Ta seria już się skończyła :) Zapraszam Cię do serii „Wiedźma z Salisbury”

Odpowiedz