Patryk
427

Malaya

Patryk
427

Malaya

imię: Wiktoria

o mnie: przeczytaj

Licznik prezentów
Otrzymane:
0
Rozdane:
0

8846

O mnie

ℛ𝑜𝓃𝓃𝓎 𝒥, 𝓅𝓁𝑒𝒶𝓈𝑒 𝓉𝓊𝓇𝓃 𝓂𝑒 𝓊𝓅
𝒮𝑜 𝓌𝑒'𝓁𝓁 𝓅𝒾𝓈𝓈 𝑜𝒻𝒻 𝓉𝒽𝑒 𝓃𝑒𝒾𝑔𝒽𝒷𝑜𝓊𝓇𝓈
𝒮𝒽𝒾𝓃𝑒, 𝓈𝓉𝑒𝓅 𝒾𝓃𝓉𝑜 𝓉𝒽𝑒... Czytaj dalej

Ostatni wpis

Malaya

Malaya

Dostaniecie tak przystojną petardę, że aż mi brak słów @mrsdaisy od razu zapomnisz o... Czytaj dalej
Licznik prezentów
Otrzymane:
0
Rozdane:
0
Przy pomocy wpisów możesz zadać autorowi pytanie, pochwalić go, poprosić o pomoc, a przede wszystkim utrzymywać z nimi bliższy kontakt. Pamiętaj o zachowaniu kultury, jesteś gościem :)

*Jeśli chcesz odpisać konkretnej osobie, użyj funkcji " Odpowiedz" - osoba ta dostanie powiadomienie* ×

Zaloguj się, aby dodać nowy wpis.

Ostatni wpis autora: Wyświetl wpisy autora
Malaya

Malaya

AUTOR•  

Dostaniecie tak przystojną petardę, że aż mi brak słów @mrsdaisy od razu zapomnisz o wszystkich smuteczkach 💋
Szykuję Wam dwa prezenciki na dzień dzisiejszy. Mam nadzieję, że niemiecki i geografia nie potrwają za długo xx

Odpowiedz
10
Layvere

Layvere

@Malaya uuuuu, nic tylko czekać 😏

Odpowiedz
Malaya

Malaya

•  AUTOR

@Layvere ja już widzę, że wypatrzyłaś 😏 dobra opcja powiem Ci, ale mój monsz Ci się objawić jakoś nie chciał 😂😏❣️

Odpowiedz
Wszystkie wpisy:
Layvere

Layvere

Ejjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjj ten avek już kiedyś byłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłł

Odpowiedz
Layvere

Layvere

i im częściej tu wchodzę tym mniej osóbek pani obserwuje… pani nie stalkuje już ludzi tyle, oj nie ładnie 😏😏

Odpowiedz
Malaya

Malaya

•  AUTOR

@Layvere nie zaprzeczę i rzeknę iż jestem w szoku widząc pana Harry’ego w twej galerii 😏
Skupiam się tylko na tych najważniejszych 😏😏

Odpowiedz
Elena_Salvatore

Elena_Salvatore

Pięknie się u rzodkieweczki zrobiło 💛
Ja często mało spostrzegawcza, ale teraz poprawiam swój stalking 😏

Odpowiedz
2
Malaya

Malaya

•  AUTOR

@Elena_Salvatore uuu jakiś tajemny wpisik 😏😏
Aczkolwiek się kłaniamy i zauważę, że za chwilkę świętujemy 🔥🔥❤️
Jestem dumna ❣️❣️ i wstawię Duę, bo mam tylko wrednie wyglądające Belle, mam nadzieję, że się panie zapoznają ze sobą 🤭😘😘

Odpowiedz
2
Elena_Salvatore

Elena_Salvatore

@Malaya Ty mi tu szalejesz z wystroikami, nowy równie zacniutki 🖤

Odpowiedz
Malaya

Malaya

•  AUTOR

@Elena_Salvatore ciii otóż nie prawda 😂❤️

Odpowiedz
1
Elena_Salvatore

Elena_Salvatore

@Malaya Otóż tru i szatik apik🤗

Odpowiedz
Malaya

Malaya

•  AUTOR

@Elena_Salvatore ten szatik apik brzmi świetnie 😂😂❤️

Odpowiedz
1
Zojkaa

Zojkaa

Stalking o godzinie 00:32 jest cudowny nie prawdaż?
Co tam u Ciebie drugi ekhem ekhem kasztanie, ja znalazłam sobie idealna porę na słuchanie smutnych piosenek, polecam ✌
Ahhh
dobra nie będę Cię męczyć
miłej nocki 🐫
Lou ty już nie dręcz mojego kasztanka, Louis kochanie do łóżka, idziemy spać! 🌃

Odpowiedz
2
Malaya

Malaya

•  AUTOR

Mrrr stalking po północy 😏😏
Powiem Ci pani gąbko, bo kto nie lubi gąbek, iż uczę się korzystać z powiadomień, jak możesz zauważyć, idzie ciężko 😂❣️
O a jakbyś miała jakąś playlistę to możesz mniem dać 😏
Dobranoc kochasie 😏❣️

Odpowiedz
Taystee

Taystee

Dua opanowała ten profil 😍 Kocham ❤

Odpowiedz
2
Malaya

Malaya

•  AUTOR

@Dignity woow, otóż tak było ❤️
Tak, kiedyś nauczę się korzystać z powiadomień 😂😂❣️

Odpowiedz
2
Malaya

Malaya

AUTOR•  

Wow wow wow, szczerze mówiąc, nie wierzę własnym oczom, widząc liczbę obserwujących, po prostu wow. Dziękuję każdej osobie z osobna, która nakliknęła ważny przycisk i skazała się na moje towarzystwo. Ta liczba jest tak duża, że nawet nie będę jej zapisywać, bo jeszcze się zmniejszy. Naprawdę, kocham Was <3 Za to wszystko co dla mnie robicie, wstawię Wam za chwilkę quizik, mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu, szczególnie płci pięknej 😛
Dodatkowo dostałam nominację od @Elena_Salvatore którą obiecałam zrobić Glauber & Sons<
najlepsze protezy na świecie*
od 2455 roku
Nasz klient nasz pan
*Slogan "najlepsze protezy na świecie" nie odzwierciedla stanu rzeczywistego i jest hiperbolą użytą na mocy siódmego punktu paktu Sadańskiego z roku 2456

@KreatywnAnia

Poczuł w ustach metaliczny smak strachu a w głowie pojawił się szum. Czuł, że jego ciało oblepiają metalowe pasy uniemożliwiające mu poruszenie korpusem i nogami. Próbował sobie przypomnieć informacje o sobie, ale nadal czuł że jego umysł jest zaćmiony po lekach przeciwbólowych. Nazywał się… Sam nie wie. Co robił przed byciem tu, jak tutaj się dostał? Raczej nie przyszedł tu z własnej woli, na pewno też nie miał wypadku. Zobaczył na stoliku obok szklankę wody. Sięgnął po nią zdrową ręką i pozbył się metalicznego smaku z gardła. Zaraz zaraz… Nagle dostał olśnienia.
Eliza.
Jego mała siostra, jej burza blond loków, jej niebieskie oczy, jej twarz aniołka. On, jej brat, starał się zapewnić jej najlepsze warunki do życia jakie były możliwe, ale będąc bezdomnym na ulicy było to naprawdę ciężkie. Teraz już pamiętał, po miesiącach głodu zgłosił się na ochotnika do niebezpiecznych testów protez za które miał dostać naprawdę niezłą sumkę. Ale bogacze stojący za tym przedsięwzięciem oszukali go, potraktowali jak psa wiedząc, że i tak nie ma pieniędzy na adwokata, a sam jest za młody na zrozumienie umowy. Uznali że jest za chudy, i że do testów potrzebują kogoś jeszcze. Dla niego było oczywiste że biedni nie mają żadnych praw, tak już było od tysiącleci. Ale oni, zmechanizowani ludzie, wyrwali mu z rąk jego malutką Elizę, pociągnęli ją za sobą nie zważając na jej płacz i krzyki ich obojga, zabrali ją żeby odciąć jej pulchniutką rączkę i zamiast tego wszczepić jej dłoń niczym z horroru. Ale tak naprawdę…
Jego rozmyślenia przerwał okropny wrzask niosący się echem.
Poczuł, że ma gęsią skórkę i cały robi się sztywny z przerażenia.
Znał ten dziewczęcy głosik.

@positive_potato (chociaż lepiej by było, gdyby się do tego nie przyznawała) ((świetne to jest, nie obrażaj jednorożca, jednorożcu)) ( ja to musiałam zostawić hahs)

Chciał krzyczeć, bardzo chciał. Ale nie mógł wydać z siebie żadnego dźwięku. Za to wrzaski Elizy stawały się coraz głośniejsze. Momentami zamieniały się w płacz, żeby zaraz na powrót stać się przeraźliwymi krzykami, a on oczami wyobraźni widział wszystko, co dzieje się z jego siostrą. Widział jak jeden z wiecznie kręcących się po miejscu, w którym się znaleźli mężczyzn w wielkich okularach powoli wbija nóż w rękę Elizy, jak drugi z nich przytrzymuje resztę jej ciała, jak metalowa proteza jest przyczepiana na miejsce oderwanej kończyny… Tego było dla niego za wiele. Poczuł spływającą po policzkach słoną ciecz, a zanim zrozumiał, czym ona jest, usłyszał z rozmieszczonych w kącie sali głośników "ewakuacja, 5 stopień zagrożenia, wszyscy powinni jak najszybciej opuścić budynek. Nasza baza została zaatakowana"

@Elena_Salvatore
Usłyszał głośne wystrzały z broni, sam ich dźwięk sprawiał ogromny ból. Ale dla niego ból był niczym, bo jego miejsce zastąpiło uczucie nadziei i powoli rodzącej się ulgi. W głowie narodziła się myśl, że skoro baza tych sadystów została zaatakowana, to z pewnością przez policję, która dowiedziała się o tej nielegalnej organizacji. I wydawało się, że jego tok myślenia jest dobry, bo za chwilę dwóch policjantów weszło na salę. Jeden wyglądał jakoś znajomo, ale chaos w głowie nie pozwalał mu racjonalnie myśleć. Zabrali Elizę. On błagał, by ich nie rozdzielali, żeby mu też pomogli uwolnić się z więzów. Nie zrobili tego, nie słuchali. W głowie dźwięczał mu krzyk siostry, która wolała go już jakby z otchłani – ''Alex, Alex, proszę, jeszcze Alex…'' Po wieczności przyszło dwóch kolejnych porządkowych i zaprowadzili go w stronę radiowozu, znowu ignorując wszelkie protesty, błagania i pytania. W powietrzu czuło się gęsty zapach krwi. Kiedy posadzili go na miejscu pasażera policjant posłał mu szyderczy uśmiech. To była ta sama osoba, która zabrała Elizę. Wtedy Alex wszystko sobie przypomniał: widział tę twarz podczas ''rekrutacji''. Czyli te potwory tylko przebrały się w stroje policjantów, których właśnie zabili, by nie wzbudzać podejrzeń i spokojnie zmienić bazę… Nie pozostało mu nic innego jak uciekać, nawet jeśli to miałoby go zabić. Musi stąd uciec. Z całej siły przyłożył łokieć do szyby, która natychmiast rozstrzaskała się w całości, i pobiegł daleko przed siebie, zanim pojazd zdążył wystartować. Ręka wcale go jednak nie bolała. Bo przecież jej nie miał. To zwykły metal, chociaż nadal chciał nazywać ją ręką, bo inna myśl była zbyt przerażająca…

@Malaya
Biegł przez długi okres czasu. Nie umiał określić, ile to było, ponieważ każda sekunda była dla niego walką o życie. Wiedział, że nie może się poddać, bo miał dla kogo żyć. Pomyślał jednak, że Eliza zapewne nie żyje. Wszystko straciło sens. Zatrzymał się i odwrócił. Nikt go nie gonił i nie widział także nic podejrzanego. Coś było nie tak. Wrodzony spryt podpowiadał, by dalej biegł, lecz nogi odmówiły posłuszeństwa. Resztkami sił doszedł do lasu i usiadł pod drzewem. Miał zamiar odpocząć, gdyby nie to, że zobaczył interesującą rzecz. Przed nim, na olbrzymim włazie, zauważył napis. Podszedł bliżej i ujrzał ''Tu wszystko się zaczęło. 2454 rok, Mana i X, na zawsze razem''. Nie mógł uwierzyć w to, co widzi. Mana to przezwisko jego mamy, a do szefa grupy każdy zwracał się X. Co to miało znaczyć? Jaki związek łączył jego mamę z człowiekiem, który krzywdzi innych? Chciał zacząć wszystko analizować, lecz nie zdążył. Usłyszał warknięcie, a przed sobą ujrzał wilka. Metalowego wilka.

Wybaczcie za wszystkie błędy, ale pisane na szybko. Nominuję @.rainberry. wiem, że rozwalisz system i wierzę, że kiedyś coś dopiszesz, buziaczki
Kocham Was 💋

Odpowiedz
20
Malaya

Malaya

•  AUTOR

@TW (autorka nominacji)

Pierwszą rzeczą, jaką zobaczył po rozchyleniu boleśnie opuchniętych powiek, był blady, popękany sufit.
Sufit, którego kompletnie nie kojarzył…
Do tego kiedy spróbował poruszyć ręką, przekonał się, że nie może.

@.Emisia.
Gdy spojrzał w kierunku kończyny, przekręcając szyję tak, że aż coś strzeliło mu w karku, okazało się, że jej nie ma. Ręka została ucięta (a może oderwana?) tuż za ramieniem. Na blacie w jej miejscu leżała stalowo-gumowa konstrukcja z nerwami niczym kable widocznymi w szparach, która prawdopodobnie miała mu zastąpić brakującą część ciała. Twór podrygiwał co jakiś czas niczym niemal martwe zwierzę.

Znów @TW
Między misternie wykonanymi, aczkolwiek wyraźnie mechanicznymi palcami, ktoś umieścił kartonik wykonany z tego sztywnego papieru, jakiego używa się zwykle w biednych, zapewnianych przez Kompanię poradniach prawnych niższej kaskady.
Wyglądało na to, że coś było na nim nadrukowane…
Trzęsąca się ręka bardzo utrudniała odczytanie tego czegoś, więc wyjął karteczkę ze sztucznej dłoni za pomocą drugiej, na szczęście całej, zdrowej i jego własnej ręki, i mrużąc oczy, odczytał drobny druk pokrywający papier:

Pracownia Implantów i Protez
>Glauber & Sons<
najlepsze protezy na świecie*
od 2455 roku
Nasz klient nasz pan
*Slogan "najlepsze protezy na świecie" nie odzwierciedla stanu rzeczywistego i jest hiperbolą użytą na mocy siódmego punktu paktu Sadańskiego z roku 2456

@KreatywnAnia

Poczuł w ustach metaliczny smak strachu a w głowie pojawił się szum. Czuł, że jego ciało oblepiają metalowe pasy uniemożliwiające mu poruszenie korpusem i nogami. Próbował sobie przypomnieć informacje o sobie, ale nadal czuł że jego umysł jest zaćmiony po lekach przeciwbólowych. Nazywał się… Sam nie wie. Co robił przed byciem tu, jak tutaj się dostał? Raczej nie przyszedł tu z własnej woli, na pewno też nie miał wypadku. Zobaczył na stoliku obok szklankę wody. Sięgnął po nią zdrową ręką i pozbył się metalicznego smaku z gardła. Zaraz zaraz… Nagle dostał olśnienia.
Eliza.
Jego mała siostra, jej burza blond loków, jej niebieskie oczy, jej twarz aniołka. On, jej brat, starał się zapewnić jej najlepsze warunki do życia jakie były możliwe, ale będąc bezdomnym na ulicy było to naprawdę ciężkie. Teraz już pamiętał, po miesiącach głodu zgłosił się na ochotnika do niebezpiecznych testów protez za które miał dostać naprawdę niezłą sumkę. Ale bogacze stojący za tym przedsięwzięciem oszukali go, potraktowali jak psa wiedząc, że i tak nie ma pieniędzy na adwokata, a sam jest za młody na zrozumienie umowy. Uznali że jest za chudy, i że do testów potrzebują kogoś jeszcze. Dla niego było oczywiste że biedni nie mają żadnych praw, tak już było od tysiącleci. Ale oni, zmechanizowani ludzie, wyrwali mu z rąk jego malutką Elizę, pociągnęli ją za sobą nie zważając na jej płacz i krzyki ich obojga, zabrali ją żeby odciąć jej pulchniutką rączkę i zamiast tego wszczepić jej dłoń niczym z horroru. Ale tak naprawdę…
Jego rozmyślenia przerwał okropny wrzask niosący się echem.
Poczuł, że ma gęsią skórkę i cały robi się sztywny z przerażenia.
Znał ten dziewczęcy głosik.

@positive_potato (chociaż lepiej by było, gdyby się do tego nie przyznawała) ((świetne to jest, nie obrażaj jednorożca, jednorożcu))

Chciał krzyczeć, bardzo chciał. Ale nie mógł wydać z siebie żadnego dźwięku. Za to wrzaski Elizy stawały się coraz głośniejsze. Momentami zamieniały się w płacz, żeby zaraz na powrót stać się przeraźliwymi krzykami, a on oczami wyobraźni widział wszystko, co dzieje się z jego siostrą. Widział jak jeden z wiecznie kręcących się po miejscu, w którym się znaleźli mężczyzn w wielkich okularach powoli wbija nóż w rękę Elizy, jak drugi z nich przytrzymuje resztę jej ciała, jak metalowa proteza jest przyczepiana na miejsce oderwanej kończyny… Tego było dla niego za wiele. Poczuł spływającą po policzkach słoną ciecz, a zanim zrozumiał, czym ona jest, usłyszał z rozmieszczonych w kącie sali głośników "ewakuacja, 5 stopień zagrożenia, wszyscy powinni jak najszybciej opuścić budynek. Nasza baza została zaatakowana"

@Elena_Salvatore
Usłyszał głośne wystrzały z broni, sam ich dźwięk sprawiał ogromny ból. Ale dla niego ból był niczym, bo jego miejsce zastąpiło uczucie nadziei i powoli rodzącej się ulgi. W głowie narodziła się myśl, że skoro baza tych sadystów została zaatakowana, to z pewnością przez policję, która dowiedziała się o tej nielegalnej organizacji. I wydawało się, że jego tok myślenia jest dobry, bo za chwilę dwóch policjantów weszło na salę. Jeden wyglądał jakoś znajomo, ale chaos w głowie nie pozwalał mu racjonalnie myśleć. Zabrali Elizę. On błagał, by ich nie rozdzielali, żeby mu też pomogli uwolnić się z więzów. Nie zrobili tego, nie słuchali. W głowie dźwięczał mu krzyk siostry, która wolała go już jakby z otchłani – ''Alex, Alex, proszę, jeszcze Alex…'' Po wieczności przyszło dwóch kolejnych porządkowych i zaprowadzili go w stronę radiowozu, znowu ignorując wszelkie protesty, błagania i pytania. W powietrzu czuło się gęsty zapach krwi. Kiedy posadzili go na miejscu pasażera policjant posłał mu szyderczy uśmiech. To była ta sama osoba, która zabrała Elizę. Wtedy Alex wszystko sobie przypomniał: widział tę twarz podczas ''rekrutacji''. Czyli te potwory tylko przebrały się w stroje policjantów, których właśnie zabili, by nie wzbudzać podejrzeń i spokojnie zmienić bazę… Nie pozostało mu nic innego jak uciekać, nawet jeśli to miałoby go zabić. Musi stąd uciec. Z całej siły przyłożył łokieć do szyby, która natychmiast rozstrzaskała się w całości, i pobiegł daleko przed siebie, zanim pojazd zdążył wystartować. Ręka wcale go jednak nie bolała. Bo przecież jej nie miał. To zwykły metal, chociaż nadal chciał nazywać ją ręką, bo inna myśl była zbyt przerażająca…

@Malaya
Biegł przez długi okres czasu. Nie umiał określić, ile to było, ponieważ każda sekunda była dla niego walką o życie. Wiedział, że nie może się poddać, bo miał dla kogo żyć. Pomyślał jednak, że Eliza zapewne nie żyje. Wszystko straciło sens. Zatrzymał się i odwrócił. Nikt go nie gonił i nie widział także nic podejrzanego. Coś było nie tak. Wrodzony spryt podpowiadał, by dalej biegł, lecz nogi odmówiły posłuszeństwa. Resztkami sił doszedł do lasu i usiadł pod drzewem. Miał zamiar odpocząć, gdyby nie to, że zobaczył interesującą rzecz. Przed nim, na olbrzymim włazie, zauważył napis. Podszedł bliżej i ujrzał ''Tu wszystko się zaczęło. 2454 rok, Mana i X, na zawsze razem''. Nie mógł uwierzyć w to, co widzi. Mana to przezwisko jego mamy, a do szefa grupy każdy zwracał się X. Co to miało znaczyć? Jaki związek łączył jego mamę z człowiekiem, który krzywdzi innych? Chciał zacząć wszystko analizować, lecz nie zdążył. Usłyszał warknięcie, a przed sobą ujrzał wilka. Metalowego wilka.

Odpowiedz
6
Malaya

Malaya

•  AUTOR

Się ucięło troszeczkę, ale tutaj jest całość ^

Odpowiedz
4
Elena_Salvatore

Elena_Salvatore

@Malaya Świetnie Ci to wyszło! 😍 A że się pokićkało to się nie przejmuj, trochę kotków nie zaszkodzi 😏

Odpowiedz
3
YUNGBLUD

YUNGBLUD

@Malaya Gatulacje!❤💖😍😍

Odpowiedz
rainbow.dumpling

rainbow.dumpling

@Malaya fajnie ci wyszło :3

Odpowiedz
Malaya

Malaya

•  AUTOR
Odpowiedz
2