Opowiadania mogą zawierać treści nieodpowiednie dla osób nieletnich. Zostaje w nich zachowana oryginalna pisownia.

Akademia Artium. Korona Natchnień #18 „Lepsza rozwaga niż odwaga”


Zaznacz poprawną odpowiedź, aby przejść do następnego pytania.
Quiz, który przeglądasz jest częścią serii. Została zachowana oryginalna pisownia autora.

Komentarze sameQuizy: 6

TW

TW

Nie wiem, jak mi się udało przegapić ten odcinek… musiał się pojawić akurat wtedy kiedy nie patrzyłam. Niestety przez dawność czytania poprzednich części trochę się gubiłam w wydarzeniach… ale jakoś dałam radę się połapać :) w ogóle mimo długiego czasu nieczytania o tych postaciach nadal w miarę pamiętałam, kto jest kim i uważam, że to dobrze świadczy o ich napisaniu. Plus w tym opowiadaniu nadal czuć bardzo szczególny a rzadki vibe takiej staroświeckiej przyjaźni. Pewnie częściowo przez styl, który jest co prawda bardzo "gęsty" (nie wiem, jak to inaczej nazwać), ale ta "gęstość" pasuje do klimatu świata przedstawionego bardziej, niż gdyby akcja leciała. Kojarzy się ze starymi i zapomnianymi rzeczami i jak czytam, to widzę to w takich sepiowatych kolorach :) zastanawiam się, czy nie spróbować narysować postaci, ale podejrzewam, że ich wygląd w moim wyobrażeniu odbiega od kanonicznego…
Także ten. Idę zobaczyć kolejny odcinek, ale pewnie go już dziś nie zdążę przeczytać.
I dostarczasz mi jeszcze więcej motywacji do dokończenia mojego opowiadania interaktywnego które zapycha mi kolejkę niczym drukarce i traktuje o królu o imieniu Król.

Odpowiedz
1
Pyladea

Pyladea

•  AUTOR

@TW bardzo dziękuję ci za ten komentarz, na który nie ukrywam bardzo czekałam. Gubienie się w wydarzeniach to jedno, ale językowo to mam wrażenie też jest masakra. Miałam poprawić, ale oczywiście wyszło jak zawsze. Ostatnią część przynajmniej drugi raz przeczytałam, choć nadal są błędy i to rzeczowe jak słusznie zauważyłaś, także nie powiem, że się poprawiam, bo bym skłamała. Cieszę się, że udało się stworzyć zapadające w pamięć postaci, tym bardziej, że przyznaję, że nie że wszystkimi zaprzyjaźniłam się od razu i tak np. na Nikolinę długo szukałam pomysłu, jeszcze dłużej na Jazona i Basilię, którzy chyba dopiero w ostatnim odcinku zyskali trochę barw (oczywiście w odcieniach sepi 😉). Staroświeckość to moje drugie imię. Ostatnio od uczniów usłyszałam, że mówię tak "bardzo po polsku" – znaczy archaicznie i oni nie zawsze mnie tak całkiem rozumieją ale to fajnie brzmi także może coś jest w tym co mąż mówi, że gadam jak nie z tej epoki.

Odpowiedz
1
Pyladea

Pyladea

•  AUTOR

@TW Co do gęstości, a mam wrażenie że gęstnieje coraz bardziej, to chyba bym szukała przyczyny w moich teatralnych pasjach. Odkąd zobaczyłam dzięki technice monologu wewnętrznego ile emocji, uczuć, myśli może siedzieć w postaci i jakie to jest fascynujące trudno mi sobie darować. Plus dialogi, które uwielbiam używać do charakteryzowania postaci i e których dzieje się… większość – z tych powodów min. mąż nazywa mnie Dostojewskim w spódnicy, a mi to nawet pasuje. Użekło mnie to określenie "w sepiowych kolorach".
I będzie mi bardzo miło jeśli zechcesz ich narysować, choć nie śmiałam prosić. Ponieważ mi samej trudno powiedzieć jak jest kanonicznie to raczej nie popełnisz błędu – od formularzy już dawno oddryfowało to dość daleko. Czekam na recenzję kolejnego odcinka. I na to twoje opowiadanie, bo brzmi tajemniczo i jak zawsze ciekawie się zapowiada. Tak filozoficznie.

Odpowiedz
1
WeraHatake

WeraHatake

Jeju, te wspomnienia Nikoliny o rodzicach… Takie piękne, ale zarazem takie smutne – właśnie przez to, że były to chwile tak dobre i przeminęły bezpowrotnie :( ♥
Ciekawa była też rozmowa, którą podsłuchała – ciekawe, co potem zrobi z tą wiedzą.
Btw mówienie w mieszanych językach jest fajną charakterystyką postaci :D To miłe, że ten pan dał Nikolinie jedzenie na wynos – wyczuł ją, nie ma co – i polubił ^_^
O kurteczka, ten fragment rozmowy Nikoliny, Mannixa i Nastazji o przyjaźni i szczerości był mocny – totalnie się z nimi zgadzam, w sensie zarówno z perspektywą Nikoliny, jak i Nastazji, choć nie raz się już przekonałam, że tysiąc razy wolałabym prawdę w oczy niż właśnie taką wymuszoną uprzejmość, choć ktoś w sobie miałby niechęć.
Jejku, dobrze, że Kaisa usłyszała te wilki – inaczej by na nie wpadli jak nic ;-;
Super też wyszedł fragment z ich opracowywaniem planu – bardzo realistyczne negocjacje i pomysły :)
Kaisa to jednak koks – naprawdę jej się udało z tym ptakiem – zuch dziewczyna! ♥
I jeszcze taki cliff hanger na końcu! Będę zdecydowanie czekać na kontynuację ^w^
Ogółem rozdział super się czytało – świetna robota! ♥

PS Potknęłam się o kilka literówek, ale jestem pewna, że są one wynikiem szybkiego pisania – ot, omsknął się palec. Jeśli chcesz, mogę przeczytać jeszcze raz i wskazać miejsca, żebyś mogła je poprawić :)

Odpowiedz
2
Pyladea

Pyladea

•  AUTOR

Bardzo, bardzo, bardzo dziękuję za tak szczegółową recenzję i nie ukrywam, że brakowało mi trochę tego w ramach motywacji do napisania kolejnej części, choć po prawdzie pracę już trwają – nie wiem ile potrwają, bo piszę ewidentnie z doskoku (i na telefonie) co widać chociażby po literówkach za co przepraszam. Jak zobaczyłam ile tego jest to… Tak. Jestem leniwą kluchą i niechciało mi się poprawiać.
Bardzo się cieszę, że spodobało Ci się rozwinięcie postaci Nikoliny. Od autorki tej bohaterki dostałam dość skompe informacje i długo nie miałam na nią pomysłu, ale na szczęście w końcu udało mi się coś ciekawego dla niej wymyślić. Od kiedy wróciłam trochę intensywniej do serii zmienił mi się nieco styl (obstawiam że to wina koła teatralnego) i jakoś tak bardzo mocno poszło mi w kierunku rozwoju życia wewnętrznego postaci, relacji i dialogów. Mąż się ze mnie śmieje, że jestem Dostojewski w spódnicy (co jakoś mi nie przeszkadza), bo wszystko się u mnie dzieje w rozmowach bohaterów 😀. Czasem tylko zastanawiam się czy nie jest to uciążliwe dla czytelnika, dlatego tak cenna jest dla mnie twoja opinia, wskazującą na to, że jednak nie.A już wogóle niesamowite jest to, że mój tekst skłania kogoś do refleksji. Z rzeczy innych to z wieczkami jeszcze się spotkają, a opracowywanie różnego rodzaju planów powróci jeszcze nie raz i to szybciej niż się można spodziewać. A zdradzając przyszłość Kaisa nie będzie jedyną, której się zdarzy w najbliższym czasie zabłysnąć. Na kontynuację histori z tego odcinka tzn. dotyczącej tej trójki trzeba będzie poczekać niestety bo mam jeszcze innych bohaterów, których pozostawiłam w równie niekomfortowych okolicznościach i którymi wypadałoby się zająć. W ramach rewanżu za tyle komplementów zaś rzec mogę, że świetna recenzja i raz jeszcze bardzo dziękuję. ❤️

Odpowiedz
2
WeraHatake

WeraHatake

@Pyladea Proszę bardzo – lubię pisać swoje odczucia na świeżo – w końcu jeśli jakieś opowiadanie je wywołuje, to czemuby to marnować? :D
Nie przepraszaj za literówki – mi też czasem wlatują, takie życie – mylić się rzecz ludzka – tym bardziej, że tu chodzi o tempo i warunki, w jakich piszesz. W każdym razie miłego pisania dalej – będę czekać ile trzeba! ♥
Ooo, to w takim razie szacun, że udało Ci się coś wykombinować! Sama od niedawna wiem, jak to jest z postaciami od obserwujących – nie zawsze łatwo je do siebie adaptować.
Mi się podoba, w jaką stronę to poszło, bo uwielbiam czytać rozwój psychologiczny postaci i wszystko o relacjach :D A dialogi jak są dobrze napisane, to już idealnie ♥ Ha, ha, to piękny komplement być porównaną do Dostojewskiego ^w^ Tak, to zdecydowanie nie jest uciążliwe.
Ano tak, warto przeplatać losy różnych postaci, w końcu każdy czeka na krok do przodu ;D
Cieszę się, że moje słowa mogły jakoś pomóc – nie ma za co ♥

Odpowiedz

Nowe

Popularne

Kategorie

Powiadomienia

Więcej