Niezręczne sytuacje w Hogwarcie #6 Głosowanie – Wersja hard!

Twój najlepszy przyjaciel w Hogwarcie zaprosił Cię do dormitorium na wspólne pidżama party. Z chęcią zgadzasz się na jego propozycje. Na imprezie przyjaciel wypytuje Cię, kto Ci się podoba? Odpowiadasz mu, bo czujesz do niego zaufanie. Ten po dwóch dniach rozpuścił w Hogwarcie plotkę o tym, że zakochałeś się w tej osobie. Potem poszedł do Twojej sympatii i powiedział jej, że brzydko pachniesz, jesteś zaniedbany i, że masz o niej sprośne myśli. Od teraz każdy w Hogwarcie, w dodatku osoba, do której czujesz miętę krzywo się na Ciebie patrzy. Co zamierzasz zrobić!?
Najpierw pójdę wpierniczyć mojemu fałszywemu przyjacielowi, a potem będę musiał z tym jakoś wytrzymać.
I tak wiedziałem, że nie mam u tej osoby żadnych szans, więc mam tą całą sprawę w nosie.
Ja też nie pozostaję fałszywemu przyjacielowi dłużny i mszczę się, rozsyłając po Hogwarcie jego kompromitujące fakty.
Zapraszam przyjaciela do pubu na jakieś dobre piwko, a przy okazji wyjaśnimy parę kwestii dotyczących tych plotek. Chcę się z nim również pogodzić.
Próbuję nawiązać jakiś kontakt z osobą, w której jestem zakochany, aby wyjaśnić jej i przekonać, że mój przyjaciel kłamał. Wiem, to trudne.
Chyba wypisuję się z Hogwartu po tak mocno zniszczonej reputacji.
Puszczam na przyjaciela avadę, co za zdrajca!
Całymi swoimi siłami próbuję polepszyć swoją reputację mimo tego, że została ona zniszczona. Z przyjacielem też się rozprawię.
Jestem przyzwyczajony do tego typu sytuacji.

W Twoim dormitorium odbywa się impreza z okazji wygranego meczu Quidditcha. Nagle Twoi znajomi wzywają Cię na pojedynek. Zabawa miała polegać na tym, żeby zasłonić chustą oczy i zjeść wylosowaną potrawę. Nie wolno Ci patrzeć. Przyjmujesz wyzwanie nie wiedząc o tym, że właśnie wziąłeś do swych ust garść obrzydliwych ślimaków. Smak był ohydny, a w dodatku masz ochotę puścić pawia. Co robisz?!
Co?! Przecież ja uwielbiam jeść ślimaki!
Nie czekam ani chwili, od razu puszczam pawia.
Jem ślimaki, ale tylko dlatego, żeby się popisać.
Szybko kontaktuję się z Michelem Moranem, może przyprawi te ślimaki, żeby nie były one takie obrzydliwe.
Tylko je przeżuwam, a potem wypluwam. Fuj!
Szybko biegnę to toalety!
Reklama

Profesor Dumbledore woła Cię do swojego pokoju, iż chce porozmawiać z Tobą na ważne tematy. Idziesz do niego ze strachem, ponieważ wygląda na to, że chodzi tu o coś poważnego. Po chwili profesor Dumbledore wyznaje Ci, że jest Twoim ojcem. W dodatku dowiadujesz się od niego, że przeszedł na homoseksualizm. Prosi Cię jednak, abyś nikomu tego nie mówił, bo to tajemnica, ale jako jego dziecko musisz to wiedzieć. Szczegółów nie zdradził. Jak reagujesz?!
"Co mi Pan tu jakieś pierdolamento opowiada?"
To niezwykle pocieszająca wiadomość!
Załamuję się... To by znaczyło, że moi rodzice kłamali!
Czuję się bardzo niezręcznie, a w dodatku ściska mnie w żołądku. Sam nie wiem w co wierzyć, a w co nie.
To, że jest moim ojcem mam gdzieś. Bardziej obchodzą mnie jego relacje z mężczyznami.
Pff... Jakiś stary głupek opowiada mi brednie i ja mam w to wierzyć?!
Wybucham śmiechem. Co za lol!
Szybko wybiegam z jego pokoju i płaczę. Po czymś takim mam poważną depresję!

Ktoś ukradł Ci z pokoju wspólnego mydło, dezodorant i wszystkie kosmetyki. Nie masz czym się umyć i śmierdzisz. Wychodzisz ze swojego dormitorium i nagle wpadasz na Cedrica Diggory'ego. Puchon od razu powiedział Ci, że wydzielasz okropny smród. Jak reagujesz?!
Mam go głęboko w nosie, co mnie jego zdanie obchodzi.
Daję mu kopniaka w jego męskie przyrodzenie. Ze mną się nie zadziera!
Żalę mu się, że ktoś mi ukradł kosmetyki. Niech współczuje!
Ha-ha! Śmieję się!
"Wiem". Odpowiadam mu z uśmiechem.
Płaczę. Czemu akurat mnie zaczepia?!
"Ty wstrętny, głupi, męski cieniasie!"- Wydzieram się z zaciśniętymi zębami.

Błąkasz się w nocy po Hogwarcie, ponieważ lunatykujesz. Jest ciemno. Nagle znajdujesz się w jakiejś łazience. Słyszysz jakieś odgłosy dobiegające z niedaleka. Postanawiasz iść w ich stronę. Nagle zauważasz profesora Snape'a nagiego, który właśnie wyszedł z wanny. Ten na Twój widok szybko się zakrywa. Co robisz?!
Uu, gorąco.
Wrzeszczę na cały Hogwart i panikuję. Jak on wygląda!?
Szybko uciekam. Co za wstyd! Już chyba się mu nigdy nie pokażę.
Przepraszam go, mówiąc, że to przez przypadek. Potem odchodzę.
Śmieję się. Ale jaja dzieją się w tej szkole!
Przyglądam mu się.
Yyee... To jest tylko sen. Zaraz się uszczypnę i obudzę.
Reklama

Odnajdujesz na swojej komodzie w dormitorium cenny talizman Luny Lovegood, która go zgubiła. Większość osób widziała go w Twoich rękach, więc donoszą na Ciebie. Ty jesteś niewinny, ktoś musiał Cię wrobić w kradzież. Luna się o wszystkim dowiaduje i szybko podbiega do Ciebie na śniadaniu, po czym załamana pyta Ci się czemu to zrobiłeś? Jak wybrniesz z tej sytuacji?
Tłumaczę Krukonce, że znalazłem ten talizman na swojej komodzie i, że ktoś mnie wrobił w kradzież. Musi uwierzyć!
Nic jej nie odpowiadam, tylko od razu się zwijam ze śniadania. Nie chcę mieć z nią nic do czynienia!
Pyskuję na nią i oddaję talizman. Niech pilnuje tych swoich badziewi!
Przepraszam ją, że doszło do takiej sytuacji.
Ten talizman jest taki ładny. Od razu proszę ją, aby mi go pożyczyła.
Mówię jej: "Fuck you!"

Jesteś w pociągu zmierzającym do Hogwartu na szóstym roku. Twoi przyjaciele namówili Cię, żebyś podsłuchał rozmowę Dracona z Blaisem i Pansy. Ty oczywiście użyjesz do tego peleryny niewidki. Poszedłeś w stronę ich przedziału i słuchałeś, co mówią. Dowiedziałeś się, że Draco jest śmierciożercą. Ten jednak skapnął się, że mieszasz palce w jego sprawy. Po dojechaniu na miejsce zostaje w pociągu i atakuje Cię, zasadzając Ci bolącego kopniaka nogą w twarz. Co dalej?!
Może selfika na zgodę?
Łubu dubu! Zaraz zrypię Ci mordę moim super elektro-szponem!
Avada Kedavra, gnoju!
Zwijam się z bólu, płaczę... Może się nade mną zlituje.
Sieję panikę. Jeju, jaki niebezpieczny koleś z tego Malfoy'a!
"Przepraszam Draco, że podsłuchiwałem. Nie bij mnie już, bo to boli!"
Weź się uspokój stary, pociąg to nie najlepsze miejsce na takie spory, więc chodźmy lepiej na piwo to wyjaśnić.
Pyskuję na niego, żeby przestał mnie bić.
Mocno czerwienię się ze wstydu, a serce bije mi jak młot. Ale się przed nim skompromitowałem!

Profesor Trelawney dobierała wszystkich uczniów w pary do zrobienia pracy w grupie. Niezależnie od tego czy lubisz Hermionę Granger, ona dobrała Cię z nią w parze. Usiadłeś więc obok niej. W trakcie pracy z nią czujesz, że bardzo nieładnie pachnie. Przez ten odrażający smród nie możesz skupić się na pracy. Co robisz?
Wyśmiewam się z niej, że śmierdzi psimi odchodami i upokarzam ją przy innych uczniach. Głupi szlamowaty śmierdziel, ha-ha!
"Stara, walisz jak worek z psią kupą!"
Delikatnie mówię jej, że nieładnie pachnie. Nie chcę jej urazić.
Nie zwracam uwagi na jej zapach, bo nie chcę mieć z nią złych kontaktów.
Nic jej nie mówię. To jej sprawa, jak pachnie i się do tego nie wtrącam.
Całe szczęście, że mam katar i nic nie czuję.
Mmm... Jaki ładny zapach.
Focham się i nalegam panią Sybillę o dobranie mnie w parze z kimś innym.
Fuj! Puszczam przy wszystkich pawia, co za smród!

Reklama
88 Super!
Udostępnij quiz
Zauważyłeś literówkę, błąd ortograficzny lub stylistyczny? Napisz do nas.

Komentarze sameQuizy: 7

xOllciak

xOllciak

,,Weź się uspokój stary, pociąg to nie najlepsze miejsce na takie spory, więc chodźmy lepiej na piwo to wyjaśnić.” NIE NO PÓŁ MIASTA MNIE USŁYSZAŁO 😂😂😂😅😅

Odpowiedz
rogalik1234

rogalik1234

a przy ostatnim wybrałam dla śmiechu hmmm… jaki ładny zapach😅😅😅

Odpowiedz
1
rogalik1234

rogalik1234

Ja się tak uśmiałam, że poszłam do łazienki siku😆😅😅😅

Odpowiedz
1
adrianoks

adrianoks

z********

Odpowiedz
1

Amelie_Carter

Zapraszam do Hogwartu online!
http://www.ramesville.pl

Odpowiedz
HelloCharli

HelloCharli

myslalam ze sie udusze ze smiechu przy nie ktorych odpowiedziach – szczegulnie obrazkach

Odpowiedz
2

Amelie_Carter

Chciałbyś uczyć się w Hogwarcie niczym Harry, Ron i Hermiona? Teraz to możliwe! Zapisz się do szkoły magii online i przeżyj magiczną przygodę!
http://www.ramesville.pl

Odpowiedz
home
Nowe
trending_up
Popularne
dashboard
Kategorie

Powiadomienia

Więcej